Redzi ujawnili datę prezentacji rozgrywki z Cyberpunka 2077 już w czerwcu i nikt się nie zorientował

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 28 sierpnia 2018

Możecie uznać to za cudowny zbieg okoliczności, ale doświadczenie nauczyło nas, że o przypadku nie ma w takich działaniach mowy. Firma CD Projekt Red dała fanom Cyberpunka 2077 bardzo precyzyjne informacje o dacie prezentacji obszernego zapisu rozgrywki z tej produkcji, ale jak to zwykle bywa, nikt się nie zorientował. Co niezmiernie istotne, termin został podany już 10 czerwca 2018 roku, w trakcie konferencji koncernu Microsoft przed targami E3. Zaskoczeni? My też byliśmy.


Miłośnicy gier warszawskiej firmy mieli sporo żalu do deweloperów, że obszerne demo Cyberpunka 2077 było do tej pory pokazywane za zamkniętymi drzwiami jedynie dziennikarzom oraz innym przedstawicielom branży. Sporo ludzi uważa wręcz, że wczorajszym pokazem gry CD Projekt Red ugięło się pod narzekaniami graczy. Nic bardziej mylnego. Prezentacja była uwzględniona w precyzyjnym planie marketingowym producenta, tak jak słynne "beep" na Twitterze, którym twórcy dali znak życia równo pół roku przed publikacją nowego trailera.

W trakcie wspomnianej wcześniej konferencji zobaczyliśmy nie tylko zwiastun, ale również świetnie zaaranżowaną scenę włamania do systemu, bo deweloperzy zaplanowali całą akcję tak, jakby była ona dziełem hackerów. Przed odpaleniem trailera domniemany przestępca miał do wyboru kilka plików i spośród nich wybrał właśnie ten, który zobaczyliśmy chwilę później na ekranie. Pod nim jednak znajdował się inny plik i właśnie jemu teraz poświęcimy odrobinę uwagi.

Po kolei: "arch_bullets" to pierwszy zwiastun z 2013 roku, "e3_trailer" to ten drugi, z konferencji, "gk_WIP" to gameplay, a "final_newfinal_l_v3" - tego jeszcze nie wiemy.

Fanom nie udało się ustalić, co oznacza nazwa "gk_WIP", choć trzeba im uczciwie przyznać, że próbowali. O ile drugi człon nie stanowił żadnego problemu ("WIP" jest skrótem od hasła "work in progress", czyli "prace trwają"), tak pierwszy - to zupełnie inna historia. My obstawialiśmy, że jest to rozwinięcie skrótu "gra komputerowa", ale nie dajemy sobie głowy uciąć, że tak było w istocie. Miłośnicy Cyberpunka 2077 domyślali się jedynie, że plik jest ten faktycznym zapisem rozgrywki, co sugerowałby wspomniany "WIP" w nazwie i tyle. Pozostałe informacje zawarte w tej linijce wydawały się bez znaczenia.

Tutaj jednak popełniono zasadniczy błąd, bo widniejące na ekranie cyferki znaczenie miały i to ogromne. Deweloperzy ukryli bowiem tutaj datę prezentacji dema. "8" to oczywiście ósmy miesiąc roku, czyli sierpień. "27" to konkretny dzień miesiąca, a "siódemka" to odpowiednik godziny - w tym wypadku 7 p.m., czyli 19:00. Jak już się zapewne domyślacie, gameplay został pokazany właśnie 27 sierpnia o godz. 19. Zgadzał się nawet format daty, bo Amerykanie zapisują miesiące i dni inaczej niż my. U nas "27 sierpnia" to "27/8", z kolei w Stanach Zjednoczonych "8/27".

Zagadką pozostaje jeszcze ostatni z widocznych na konferencji plików, czyli "final_newfinal_l_v3". Tutaj raczej nie ma sensu doszukiwać się znaczenia w liczbach, bo wątpimy, że film zostanie odpalony w kwietniu 2044 roku. No chyba, że...


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry