W grze Red Dead Redemption 2 można unicestwić wszystkie papugi karolińskie, doprowadzając do wyginięcia gatunku

Wrzucił Ciekawostek - środa, 9 stycznia 2019

Na potrzeby gry Red Dead Redemption 2 deweloperzy z firmy Rockstar Games opracowali aż 193 różnych gatunków zwierząt. Arthur Morgan może je nie tylko obserwować przy pomocy lornetki i w ten sposób badać, ale również zabijać w celu pozyskania piór, skór i mięsa. Jednocześnie firma Rockstar Games zatroszczyła się o to, żeby gracz nigdy nie narzekał na brak zwierzyny do upolowania. Choć przedstawiciele fauny egzystują w określonych obszarach świata gry (nierzadko tylko na małym jego wycinku), wirtualne zwierzaki respawnują się na tyle często, że nie istnieje ryzyko wybicia ich wszystkich. Od tej reguły jest jednak pewien wyjątek.


Tym wyjątkiem jest papuga karolińska (łac. Conuropsis carolinensis) – rzadki ptak zamieszkujący bagna w stanie Lemoyne. Gra nie ma w tym względzie żadnej litości - systematyczne likwidowanie przedstawicieli tego gatunku doprowadzi w końcu do jego wyginięcia. Co istotne, do całkowitego wygaszenia populacji papug możemy doprowadzić stosunkowo szybko, bo unicestwienie nastąpi po odstrzeleniu 25 osobników. Z anihilacją tych ptaków związane jest zresztą ukryte zadanie, w trakcie którego Morgan jest informowany o postępach w eksterminacji.

Wybór papugi karolińskiej przez deweloperów nie był oczywiście przypadkowy. W rzeczywistości ten ptak również już nie istnieje, bo ostatni osobnik (samiec) padł w zoo w Cincinnati 21 lutego 1918 roku. Autorzy gry zgrabnie wykorzystali ten fakt w swoim dziele – przypominamy, że akcja Red Dead Redemption 2 rozgrywa się w roku 1899. Można śmiało założyć, że w tym czasie istniała jeszcze niewielka populacja tych ptaków w Stanach Zjednoczonych. Ostatnia dzika papuga karolińska została zabita w 1904 roku na Florydzie.

Tak wyglądała prawdziwa papużka karolińska.

Co ciekawe, pomysł na przetrzebienie gatunku nie jest w tej serii niczym nowym. W pierwszej grze z serii Red Dead Redemption John Marston mógł wybić całą populację amerykańskich bizonów, dzięki czemu nowe osobniki praktycznie przestały pojawiać się na mapie (szansa na to nie była zerowa, ale wyjątkowo niska, bo wynosiła tylko 0.5%). Wyczyn ten był zresztą nagradzany osiągnięciem.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry