Dokąd zmierza seria Assassin's Creed? Nawet Ubisoft tego nie wie

Wrzucił Ciekawostek - środa, 16 stycznia 2019

Dziennikarze hiszpańskiego serwisu Eurogamer przeprowadzili ostatnio wywiad z Melissą MacCoubrey, która w studiu Ubisoft Quebec nadzorowała pracę ludzi odpowiedzialnych za fabułę i narrację w grze Assassin's Creed: Odyssey. W luźnej rozmowie deweloperka zdradziła kilka interesujących informacji zarówno na temat swojej pracy, jak i ostatniej opowieści o skrytobójcach, potwierdzając m.in. to, co miłośnicy serii podejrzewali od dawna - w Ubisofcie nie ma jednej, stałej osoby, która sprawowałaby kontrolę nad tym, co dzieje się w całym uniwersum. Mało tego, MacCoubrey wyznała, że autorzy ACOD nie znaleźli czasu, by na bieżąco dokumentować wydarzenia przedstawione w grze, a gdy potrzebowali jakichś informacji z lore, to chętnie korzystali z asasyńskiej encyklopedii stworzonej przez fanów.


Najbardziej zaskakująca informacja z pewnością dotyczy nadzorcy, czyli kogoś kto miałby szersze spojrzenie na to, co w uniwersum się dzieje. Pamiętajmy, że Assassin's Creed to nie tylko gry, ale również komiksy i książki, a od niedawna zaliczany do kanonu film. Funkcję taką poniekąd pełnią pracownicy odpowiedzialni za franczyzę, ale nie należą oni do ekipy tworzącej kolejne odsłony cyklu - to całkowicie odrębny zespół. MacCoubrey nie powiedziała tego wprost, ale z jej słów wynika, że chętnie pracowałaby z kimś, kto wiedziałby dokąd ta seria fabularnie zmierza. Na razie w Ubisofcie takiego wizjonera najzwyczajniej w świecie nie ma.

Deweloperka zdradziła też kilka ciekawych faktów dotyczących samego Assassin's Creed: Odyssey. Na początku ekipa forsowała system powiadomień, który informowałby gracza o podejmowanych decyzjach na podobnej zasadzie, jak jest to zrobione w grach firmy Telltale Games, ale funkcję tę ostatecznie wycięto, bo nie spodobała się testerom. MacCoubrey wyznała również, że w ostatniej chwili obcięto listę wymagań potrzebnych do uzyskania dobrego zakończenia, gdyż uznano, że zbyt rozbudowane drzewko decyzji mogłoby być frustrujące dla graczy. Dodała też, że wydawany w odcinkach dodatek DLC Dziedzictwo pierwszego ostrza nie powstaje w studiu Ubisoft Quebec, więc deweloperzy podstawki mieli nikły wpływ na jego kształt. Kobieta nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak ważną postać Dariusza nie zamieszczono w Assassin's Creed: Odyssey, ale dopiero w rozszerzeniu. MacCoubrey podkreśliła, że to nie była decyzja jej zespołu.

Smutne wieści dotyczą też wątku współczesnego, na który studio Ubisoft Quebec również ma znikomy wpływ. Za jego tworzenie odpowiadają wspomniani ludzie kierujący całą franczyzą, co oznaczałoby, że deweloperzy po prostu wykonują rozkazy, zamiast planować ten istotny moduł samodzielnie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry