W ubiegłym roku w Polsce urodziły się co najmniej dwie Cirille

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 13 stycznia 2019

Po dwuletnim okresie posuchy, w Polsce znów przyszły na świat dziewczynki, które otrzymały imię Cirilla. Z informacji opublikowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji wynika, że w pierwszej połowie ubiegłego roku nazwano tak dwoje dzieci. Raport nie obejmuje pozostałych sześciu miesięcy, więc nie jest wykluczone, że bohaterka książek Andrzeja Sapkowskiego będzie mieć w narodzie mocniejszą reprezentację, ale dopóki nie zostaną ujawnione twarde dane, dopóty możemy na ten temat jedynie gdybać. Nadal nie wiadomo, ile Cirilli faktycznie żyje w naszym kraju. Imię to jest nadawane przez rodziców tak rzadko, że w trosce o bezpieczeństwo dzieci ministerstwo nie udziela jeszcze takich informacji. Z naszych wyliczeń wynika, że w tym momencie może być ich maksymalnie pięć.


Cirilla nie cieszy się u nas wielką popularnością, podobnie zresztą jak Geralt, których aktualnie żyje w Polsce około dziesięciu. W pierwszej połowie ubiegłego roku na imię Białego Wilka zdecydować się mogła maksymalnie jedna osoba, a i tak pewności nie mamy, że faktycznie tak było (Ministerstwo Cyfryzacji uwzględnia imię w raporcie, jeżeli jego liczba wystąpień danego imienia jest większa niż jeden). Wciąż przez rodaków brana jest pod uwagę Lara (49 dziewczynek w pierwszych sześciu miesiącach ubiegłego roku), co świadczy o tym, że rodzice są świadomi istnienia panny Croft. Co ciekawe, w raporcie pojawiło się też dwa razy imię Aya, które można wiązać z bohaterką gry Assassin's Creed: Origins. Dwoje dzieci otrzymało też imię Kleopatra.

Jeśli chodzi o imiona męskie, w raporcie trudno znaleźć takie, które bezpośrednio kojarzyłyby się z grami komputerowymi. Na polskiego Ezio i Altaira najwyraźniej musimy poczekać.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry