Bethesda sprzedaje pakiet miniaturowych figurek z Dooma - cena masakruje

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 18 grudnia 2018

Bethesda przygotowała nie lada gratkę dla fanów Dooma z okazji dwudziestopięciolecia tej serii. Jest nią zestaw czternastu figurek, które przedstawiają nie tylko głównego bohatera wydanej w 1993 roku gry, ale również trzynaście ikonicznych potworów. Cały pakiet do tanich nie należy (752 złote według aktualnego kursu dolara plus 300 złotych za przesyłkę do Polski), ale amerykańska firma doskonale wie, że towar będzie sprzedawać się jak ciepłe bułeczki. Tę pewność widzimy przede wszystkim w tym, że wydawca ograniczył opcję hurtowego zakupu. Jeden klient sklepu może nabyć tylko jedną kolekcję.


Czternaście figurek wykonanych z cyny nie poraża swoimi rozmiarami. Podobizna Doomguy'a ma zaledwie 3 centymetry wysokości, a największy w zestawie Cyberdemon 7 cm. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Kolekcja została stworzona przez firmę Reaper Miniatures, tę samą, która pierwszy raz wykonała identyczne modele już we wrześniu 1997 roku. Bethesda twierdzi, że nowe figurki niczym nie różnią się od tych starych, są wykonane tymi samymi narzędziami i w tym należy upatrywać przyczyny ich wysokiej ceny.

Żeby zrozumieć dlaczego te miniaturki są tak cenne, trzeba cofnąć się do wspomnianego 1997 roku. Wówczas to rzeźbiarze Sandra L. Garrity, Julie Guthrie i Bob Ridolfi z firmy Reaper Miniatures rozpoczęli tworzenie figurek, a cały proces zajął im niemal dwa lata. W sumie powstało czternaście ściśle limitowanych modeli: Doomguy, Zombie Marine ze strzelbą i taki sam stwór z shotgunem, Chaingunner, Imp, Pinky Demon, Lost Soul, Cacodemon, Pain Elemental, Revenant, Mancubus, Baron of Hell, Arachnotron, Arch-Vile i Cyberdemon. Oprócz tego ostatni z wymienionych potworów doczekał się dwóch alternatywnych wersji z inną postawą, ale te zostały odrzucone przez studio id Software. Ed Pugh z firmy Reaper Miniatures utrzymuje, że na świecie istnieje nie więcej niż dwadzieścia sztuk każdego prototypu, a praktycznie wszystkie zostały ofiarowane deweloperom. Jak to w życiu bywa, niektóre egzemplarze trafiły potem do obiegu i dziś osiągają duże sumy na serwisach aukcyjnych. Kolekcjonerzy ostrzą sobie zęby również na standardowe figurki. W chwili, gdy piszemy te słowa, pomalowany Mancubus z 1997 roku jest wyceniany przez sprzedawcę na 120 dolarów (450 złotych), a wcale nie jest to największa kwota, jaką zażądano za podobną miniaturkę.


Biorąc pod uwagę powyższe, nie powinno nas dziwić, że Bethesda żąda za nowy zestaw całkiem sporej sumki. Jesteśmy przekonani, że za kilka lat za cały pakiet figurek będzie kilkukrotnie droższy od tego, który aktualnie sprzedawany jest za pośrednictwem oficjalnego sklepu.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry