W grze Red Dead Redemption 2 są co najmniej trzy polskie akcenty

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 13 listopada 2018

Miłośników tropienia polskich akcentów w grach komputerowych, druga odsłona serii Red Dead Redemption z pewnością nie zawiedzie. Po wnikliwej analizie tej produkcji udało nam się wyłowić aż trzy odniesienia do naszej nacji. Bodaj najbardziej znany Pan Wróbel, śpiewaczka Robin Koninsky, a także bezimienny żołnierz, który przyznaje się do swojej narodowości podczas luźnej pogawędki z kolegą. Każdy z tych przykładów jest na swój sposób inny, ale warty uwagi, dlatego gorąco zachęcamy Was do obejrzenia poniższych filmów, które dokumentują wspomniane smaczki.


Pan Wróbel to bez wątpienia najmocniejszy punkt tego zestawienia i nie ma w tym niczego dziwnego. Dłużnik, którego możemy odwiedzić niedługo po starcie kampanii (konkretnie w II rozdziale opowieści) i spuścić mu konkretny łomot, zapada w pamięć, bo przeplata zdania wypowiadane w języku angielskim naszą ojczysta mową. Firma Rockstar Games zaprosiła do ożywienia tej postaci urodzonego w Chicago Polaka. Z racji tego, że temat poruszaliśmy wcześniej, to wszystkich zainteresowanych odsyłamy Was do opublikowanego trzy tygodnie temu artykułu.


Robin to zupełnie inna historia. Kobieta jest śpiewaczką i występuje na deskach teatru w Saint Denis, za każdym razem prezentując piosenkę o supernowoczesnym wynalazku - telefonie. W jej rolę wcieliła się amerykańska wokalistka Robyn Adele Anderson, a jej prawdziwy zespół Postmodern Jukebox wykonał lekko zmodyfikowaną przeróbkę utworu Hello! Ma Baby z 1899 roku. Polski akcent jest w tym przypadku umowny, bo konferansjer zapowiada, że śpiewaczka została odkryta w Królestwie Polskim. Robin zbyt dobrze mówi po angielsku, żeby ktokolwiek był w stanie to uwierzyć.


Ostatni z akcentów dotyczy żołnierza, który ma swoje pięć minut w misji "Archeologia dla początkujących" z głównego wątku fabularnego. W pewnym momencie tego questa zbliżamy się do obozu wojskowego i jeśli nie narobimy rabanu, będziemy mogli posłuchać uroczej konwersacji wojaków dotyczącej Indian i Francji. Na końcu dyskusji pada pytanie o narodowość jednego z rozmówców i właśnie stamtąd dowiadujemy się, że niezbyt oczytany trep to tak naprawdę Polak. Z Milwaukee.



0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry