W Red Dead Redemption 2 występuje Polak, który dostaje solidny łomot

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 25 października 2018

Red Dead Redemption 2 to nie tylko opowieść o bezwzględnych bandytach, muszących pogodzić się z faktem, że czas rewolwerowców w Stanach Zjednoczonych przemija, ale również o zwykłych ludziach, którzy w tej trudnej rzeczywistości starają się wieść w miarę spokojne życie. Do tych ostatnich bez wątpienia należy mężczyzna o swojsko brzmiącym nazwisku Wróbel. Zamieszkały na farmie Painted Sky jegomość jest polskim emigrantem z Górnego Śląska, który postanowił ziścić amerykański sen.


Polaka w najnowszej produkcji firmy Rockstar Games spotkamy już w drugim rozdziale kampanii, o ile zdecydujemy się wypełnić jedną z misji głównego wątku fabularnego dla Leopolda Straussa. Obozowy lichwiarz pożyczył pieniądze kilku osobom i jednym z tych nieszczęśników jest właśnie Wróbel. Arthur Morgan może wybrać się do jego posiadłości i siłą przemówić mężczyźnie do rozumu. Choć nasz rodak utrzymuje, że długu nie jest w stanie zwrócić, to jednak nie będzie oponował przeszukaniu domu po solidnym łomocie. Bohater może zabrać Wróblowi kilka cennych pamiątek, które następnie da się upłynnić w siedzibie bandy lub u pasera.


Wspomniana misja jest prawdopodobnie jedyną okazją, żeby w RDR 2 posłuchać polskiego języka. Wróbel często zwraca się do Morgana w naszej rodzimej mowie, bo nie grzeszy znajomością angielskiego. Polak jest ewidentnym przykładem, że imigranci na amerykańskiej ziemi nie mieli lekko i musieli zmierzyć się z różnymi przeciwnościami losu. Na koniec warto dodać, że w postać Wróbla wcielił się Casey Siemaszko, urodzony w Chicago aktor polskiego pochodzenia. Jego rodzice wyjechali do Stanów Zjednoczonych po II wojnie światowej, a Siemaszko senior przeżył pobyt w obozach koncentracyjnych Auschwitz i Sachsenhausen.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry