Co wiemy o pierwszej umowie pomiędzy Andrzejem Sapkowskim i firmą CD Projekt Red?

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 6 października 2018

Andrzej Sapkowski wywołał na początku tygodnia prawdziwą burzę, żądając sześćdziesięciu milionów złotych od studia CD Projekt Red. Pisarz najwyraźniej nie był zadowolony z faktu, że warszawska firma zarabia kokosy na dziele jego życia i powołując się na odpowiedni przepis w "Ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych", chce otrzymać w ramach zadouśćczynienia astronomiczną kwotę pieniędzy. Po ujawnieniu tej informacji w sieci zrobiło się bardzo gorąco i wielu fanów wiedźminskich gier otwarcie skrytykowało pisarza za pazerność. Pokutuje przekonanie, że pomysłodawca przygód Geralta z Rivii mógł odpowiednio wcześniej zadbać o swoje interesy, a nie domagać się kasy po fakcie, gdy nagle okazało się, że Wiedźmin Redów to kura znosząca złote jajka. Podkreśla się również, że do sukcesu deweloperów ręki pisarz ręki nie przełożył, bo przez lata w ogóle nie był zainteresowany bezpośrednią współpracą, a o samych grach komputerowych wypowiadał się często lekceważąco, ignorując ich wpływ choćby na sprzedaż jego książek.


Internetowy hejt na Sapkowskiego wydaje się nie mieć końca i wiele osób otwarcie szydzi z postępowania pisarza. Nie będziemy w tym miejscu oceniać zasadności tych wszystkich oskarżeń, ale naprostujemy kilka faktów dotyczących pierwszej umowy, jaką obie zainteresowane strony zawarły 28 czerwca 2002 roku. Komentujący sprawę fani powtarzają bowiem totalne głupoty, które ze stanem faktycznym mają niewiele wspólnego.

Nieprawdą jest, że Andrzej Sapkowski sprzedał prawa do Wiedźmina w 2002 roku. Pierwsza umowa pomiędzy firmą CD Projekt Red dotyczyła udzielenia praw do wykorzystania wszystkich swoich utworów (od opowiadań począwszy, na tzw. wiedźmińskiej sadze skończywszy) na potrzeby stworzenia gry komputerowej Wiedźmin (pierwszej, nie wszystkich trzech). Mało tego, była to umowa ograniczono czasowo, bo deweloperzy zobowiązali się wydać produkt do 30 czerwca 2007 roku i tego terminu nie dotrzymali. Nie znamy treści kolejnych porozumień pomiędzy obiema stronami, a takowe były zawierane nawet w 2016 roku. Powiedział to Adam Kiciński (prezes CD Projekt Red) w wywiadzie dla serwisu gazeta.pl. Podejrzewamy, że pierwszy aneks do umowy został przygotowany jeszcze przed premierą Wiedźmina, bo deweloperzy musieli zdawać sobie sprawę, że nie uda im się opublikować ich debiutanckiego dzieła w założonym wcześniej terminie, a co za tym idzie, wywiązać się z warunków umowy.

Nieprawdą jest, że Andrzej Sapkowski postępował lekkomyślnie, zawierając pierwszą umowę. Możemy uznać, że kwota, którą pisarz otrzymał faktycznie nie była zbyt wygórowana, ale trzeba pamiętać, że w 2002 roku studio CD Projekt Red było nikomu nieznaną firmą i nie miało żadnego doświadczenia w produkcji gier. Mało tego, Sapkowski mógł podejrzewać, że eksperyment zakończy się niepowodzeniem, bo wcześniej swoich sił w temacie próbowała firma Metropolis i ten projekt okazał się totalną klapą. Z informacji, które uzyskaliśmy już jakiś czas temu (są one w stu procentach pewne) wynika, że to autor naciskał na deweloperów, aby ograniczyć umowę w czasie. Pierwsza wersja tekstu, którą przygotowało CD Projekt Red, zakładała, że porozumienie będzie trwać wiecznie. Łodzianin nie chciał się na to zgodzić i wymusił zmianę tego konkretnego zapisu.

Jest mało prawdopodobne, że Andrzej Sapkowski otrzymał od CD Projekt Red tylko 35 tysiące złotych. Wielu osób żyje w głębokim przekonaniu, że pisarz zrobił błąd, sprzedając prawa za grosze. Owszem, w pierwszej umowie faktycznie widnieje taka a nie inna kwota (deweloperzy zgodzili się ją przelać w dwóch transzach), ale nikt poza głównymi zainteresowanymi nie wie, ile pomysłodawca Wiedźmina zażądał pieniędzy, gdy negocjował kolejne kwestie z firmą CD Projekt Red. Umów było co najmniej kilka, co potwierdził w wywiadzie Adam Kiciński. Można śmiało założyć, że Sapkowski otrzymywał później pieniądze od deweloperów i wydaje się logiczne, że z czasem sumy te rosły.

WARTO RÓWNIEŻ WIEDZIEĆ, ŻE...

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry