Ubisoft przestraszył się tematu sodomii w grze Assassin's Creed II

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 17 września 2018

Jedną z ważniejszych postaci występujących w grze Assassin's Creed II jest Leonardo da Vinci. Słynny włoski malarz jest w tej produkcji sojusznikiem Ezia Auditore i przede wszystkim pełni rolę dostawcy użytecznych gadżetów. To właśnie on odpowiada za ulepszenie ukrytego ostrza, on również zaprojektował i zbudował maszynę latającą, z pomocą której asasyn dostał się do silnie strzeżonego Pałacu Dożów w Wenecji. Deweloperzy umiejętnie wykorzystali historyczne informacje, że da Vinci żył w okresie renesansu i przez długi czas pracował we Florencji, rodzinnym mieście głównego bohatera gry. Nie zmienia to jednak faktu, że autorzy mocno nagięli jeden fakt z życia mężczyzny, a inną dość istotną kwestię kompletnie pominęli, bo zgody na nią nie wyraziły szychy z Ubisoftu. Tą drugą jest domniemany zarzut o sodomii artysty.


W 1480 roku Leonardo da Vinci udaje się do Wenecji na zaproszenie jednego ze szlachciców, a w trakcie podróży jego wóz zostaje zaatakowany przez żołnierzy Rodriga Borgii. Przed niechybną śmiercią wynalazcę ratuje Ezio Audtiore, który również zmierza do tego miasta, by kontynuować walkę z ludźmi odpowiedzialnymi za śmierć jego rodziny. W rzeczywistości da Vinci odwiedził Wenecję dopiero kilkanaście lat później, a od 1481 do 1499 roku, kiedy asasyn spokojnie mordował templariuszy, bohater tego artykułu przebywał w Mediolanie. Deweloperzy zmanipulowali tutaj doskonale znane fakty na swoją korzyść, ale nie to jest tak naprawdę najciekawsze.

Patrice Désilets (pomysłodawca serii Assassin's Creed i reżyser trzech pierwszych odsłon cyklu) wyznał jakiś czas temu, że chciał uwzględnić w "dwójce" mniej znany fakt z życia artysty. 9 kwietnia 1476 roku, wraz z trzema innymi mieszkańcami Florencji, da Vinci został oskarżony o seksualne wykorzystywanie Jacopo Saltarelliego. Wiadomość została wrzucona do publicznej skrzynki (tzw. tamburo), ale władze nie wszczęły postępowania przeciwko podejrzanym, bo donos okazał się anonimowy. Sodomia była bardzo poważnym przestępstwem w renesansowych Włoszech, karanym zresztą śmiercią, dlatego podpis zatroskanego obywatela był po prostu wymagany.

Désilets utrzymywał, że kwestia zarzutu o homeseksualne stosunki da Vinciego była przez jego zespół brana pod uwagę, ale ze strony swoich szefów deweloper napotkał stanowczy opór. Ubisoft nie wyobrażał sobie, że słowo "sodomia" mogłoby pojawić się w Assassin's Creed II, dlatego ostatecznie pomysł został storpedowany, zanim ekipa wzięła się za jego realizację. Co ciekawe, nie przeszkodziło to autorom przemycić nawiązania do zoofilii, o której traktuje jedna z misji kurierskich w "dwójce". Nauczeni doświadczeniem, twórcy obeszli zakaz stosowania niewygodnych słów poprzez użycie odwołania do Księgi Kapłańskiej, gdzie mowa jest o seksualnym wykorzystaniu zwierząt.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry