Ktoś zbadał, ile zapłacilibyśmy za walutę ze Skyrima w kantorze

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 22 września 2018

Miłośnicy serii The Elder Scrolls nie mają łatwego życia. Od premiery piątej odsłony tego cyklu upłynie w listopadzie siedem długich lat, a raczej nic nie wskazuje na to, że oficjalnie zapowiedziana podczas tegorocznych targów E3 "szóstka" zadebiutuje w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy. Jak w takim układzie zabić ten czas? Opcje są różne. Można zainstalować nowe mody, hurtowo pojawiające się w sieci. Można też zająć się zupełnie innymi kwestiami, tak jak np. bohater niniejszego artykułu, który postanowił sprawdzić, ile warty jest wirtualny septim ze Skyrima. W dolarach. Naprawdę.


Poważne traktowanie ekonomii obowiązującej w grze komputerowej jest generalnie sprawą kuriozalną, z czego oczywiście zdawał sobie sprawę autor tej hipotezy, ale nie powstrzymało go to od rozgryzienia przybliżonego kursu septimów, czyli obowiązującej w TES V waluty. Zdaniem użytkownika DGregster, 1 septim to mniej więcej 2,4 dolara, czyli około 8,73 zł (patrząc na aktualny kurs). Do tego wniosku doszedł on porównując koszty najmu nieruchomości dostępnych zarówno w Oblivionie jak i Skyrimie, zakładając jednocześnie, że cena domostwa to tak naprawdę koszt jego rocznego wynajmu. Autor założył, że Bethesda specjalnie nie uwzględniła systemu zapłaty za przedłużenie wynajmu i umownie przyjęła, że jest to zakup "na zawsze". Hipoteza o takiej idei przyświecającej twórcom wynika z kwot, jakie należy uiścić za daną nieruchomość, a które przedstawiamy poniżej, zgodnie z zaproponowanymi wyliczeniami:

  • Biała Grań - 5000 septimów, czyli 12 000 dolarów. Czynsz 1000$ za miesiąc.
  • Pęknina - 8000 septimów, czyli 19 200 dolarów. Czynsz 1600$ za miesiąc.
  • Samotnia - 25 000 septimów, czyli 60 000 dolarów. Czynsz 5000$ za miesiąc.

Cena najmu każdej z tych posiadłości jest według autora zbieżna z realnymi kosztami, jakie trzeba ponieść za wynajem nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Takie dopasowanie można by po prostu uznać za wygodne nagięcie zasad, ale DGregster zestawia to jeszcze z cenami posiłków i napitków: słodka bułka wyceniana jest na 2 septimy, czyli 4,8$, a stek z łososia to już wydatek rzędu 4 septimów (9,60$). Jeszcze droższa jest potrawka z dziczyzny, kosztująca 8 septimów (19,20$). Autor hipotezy sugeruje, że podobne ceny płacimy w rzeczywistości.


Dodajmy do tego jeszcze używki. Skooma będzie nas kosztować 25 septimów za porcję (60$), miód pitny i jemu podobne trunki to 5 septimów (12$). Wino z Alto kosztuje 12 septimów  (28,80$), a więc kwota równa jest całkiem porządnym napojom gronowym, ale za dobrej jakości mózgotrzep Czarnych Róż (Black-Briar Reserve) będziemy musieli zapłacić 100 septimów, czyli 240$. Sporo.

Oczywiście całe to zestawienie to piękna hipoteza, która niekoniecznie ma rację bytu. Pod długaśnymi wyliczeniami autora jeden z komentujących zauważa, że ekonomia w Skyrimie zupełnie nie ma sensu, bo w całości kręci się ona wokół gracza - tylko tutaj jesteśmy w stanie sprzedać napój magiczny o jednocześnie trujących i leczących właściwościach, a ktoś chętnie go od nas nabędzie za sporą kasę, "bo tak". Nawet jeśli wszystko to można o kość Draugra rozbić, to i tak podziwiamy za wysiłek włożony w powyższe teoretyzowanie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry