Fan Civilization VI zbudował w grze stację badawczą Amundsen-Scott na prawdziwym biegunie południowym

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 28 sierpnia 2018

Antarktyda jest bardzo niegościnnym i ciężkim do egzystencji miejscem, ale jak pokazują statystyki serwisu Steam, nawet tam dotarli prawdziwi gracze. Tylko w ubiegłym tygodniu na skutym lodem kontynencie pobrano ponad 60 GB danych za pomocą tej aplikacji i choć nie jest to zawrotna ilość (dla porównania, w Polsce w tym samym czasie ściągnięto 6.5 petabajtów), to i tak trudno nie być pod wrażeniem. Internet satelitarny dostępny jest m.in. na amerykańskiej stacji badawczej Amundsen-Scott, bo właśnie tam przebywa człowiek, który pochwalił się kilkanaście dni temu bardzo nietypowym zdjęciem. Użytkownik Reddita ukrywający się pod pseudonimem AStrangerWCandy opublikował w sieci dowód, że zbudował w grze Civilization VI taką samą stację badawczą, w której na co dzień pracuje. Jak nietrudno się domyślić, znajduje się ona na biegunie południowym.


Fani Cywilizacji od dłuższego czasu dzielą się fotografiami, na których widać zbudowany w grze cud świata na tle prawdziwego budynku, np. Koloseum w Rzymie. Wszystkich przebił jednak wspomniany jegomość, który skonstruował stację badawczą Amundsen-Scott w tej właśnie stacji. AStrangerWCandy użył do tego celu gry Sid Meier's Civilization VI z zainstalowanym dodatkiem Rise and Fall, bo właśnie to rozszerzenie udostępnia wspomniany kompleks w charakterze cudu świata. Z racji tego, że na półkuli południowej trwa teraz zima, Civka jest dla naszego bohatera doskonałym zabijaczem czasu. Na spacer wyjść raczej trudno, bo w najcieplejszym momencie roku, czyli lecie, jest tam najwyżej -15 stopni. W zimie, czyli teraz, termometr wskazuje od -45 do -50 stopni i trwa noc polarna.


Co ciekawe, AStrangerWCandy zainstalował grę przed przylotem na biegun, bo na amerykańskich stacjach badawczych Steam jest zablokowany (łącze oszczędza się, gdyż internet jest tam bardzo drogi w eksploatacji, a na dodatek dostępny jest tylko przez cztery godziny dziennie, kiedy biegun znajdzie się w zasięgu sztucznej satelity). Choć dozwolony bagaż każdego pracownika stacji nie może przekraczać 50 kilogramów, to naszemu bohaterowi udało się jeszcze zabrać konsolę PlayStation 4.

Jeśli marzy Wam się w życiu podoba przygoda, to wiedzcie, że życie na Antarktydzie do prostych nie należy. Jak sam wyznał AStrangerWCandy, amerykańskiemu rządowi łatwiej jest uratować kogoś z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej niż z bieguna południowego w zimie. Koniec zmiany Amerykanina przypadnie dopiero w listopadzie. Powodzenia chłopie!

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry