Odrzucone intro z gry Mafia 3 było tak brutalne i kontrowersyjne, że twórcy usunęli po nim wszelki ślad z komputerów

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 12 lipca 2018

Sporo jest prawdy w stwierdzeniu, że najlepszym fragmentem gry Mafia III jest jej prolog. Brawurowo zrobione wprowadzenie, w którym poznajemy Lincolna Claya, jego motywacje i brutalną rzeczywistość lat sześćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych, to bezsprzecznie najjaśniejszy punkt tej produkcji. Pomysłowe misje przerywane fragmentami stylizowanych na sądowe przesłuchanie przerywników dawały nadzieje, że "trójka" pójdzie śladem swojego kultowego pierwowzoru i przedstawi w niebanalny sposób historię czarnoskórego przestępcy. Potem - jak wiadomo - czar pryska, bo trzecia Mafia ma jedynie do zaoferowania serię powtarzalnych i nudnych jak przemówienia sejmowe zadań. Prolog to jednak zupełnie inna bajka. Wczoraj okazało się, że mógł on być jeszcze lepszy, bo autorzy, niczym Alfred Hitchcock, chcieli prawdziwego trzęsienia ziemi już na starcie, ale ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowali.


W trakcie usuniętego z gry wprowadzenia mieliśmy dowiedzieć się, dlaczego Clay wziął udział w konflikcie znanym z historii jako wojna wietnamska. Deweloperzy przygotowali misję, w której główny bohater, wraz z przyjaciółmi, wpadł w zasadzkę przygotowaną przez konkurencyjny gang. Nie wiadomo dokładnie, jakich scen mieliśmy być świadkiem, ale z wypowiedzi Andrew Wilsona (producenta wykonawczego gry Mafia 3) wynika, że były one megabrutalne. Zwieńczeniem wspomnianej misji miała być też kluczowe dla sytuacji Lincolna wydarzenie - czarnoskóry oprych zabiłby w niej policjanta, co spotkałoby się - w przypadku wykrycia sprawcy - z końcem żywota protagonisty. Dlatego właśnie Clay zdecydował się na ucieczkę do Wietnamu, gdzie dzielnie odsłużył swoje w amerykańskiej armii.

Sceny te miały być tak ważne dla gry, że tylko na tę okoliczność nadzór nad sesją motion capture wziął sam Haden Blackman - reżyser Mafii III. Prace nad dopieszczeniem całości trwały kilka miesięcy, ale ostatecznie  materiał poszedł pod nóż. Autorzy uznali, że przygotowany w późnej w fazie produkcji epizod nie był tak naprawdę potrzebny, bo sam Lincoln niespecjalnie wraca w rozmowach do życia przed wyprawą do Wietnamu. Jeśli chcielibyście zobaczyć jak scena prezentowała się w akcji, to nie mamy dobrych wieści. Materiały bezpowrotnie skasowano z wewnętrznych serwerów studia Hangar 13, żeby nigdy nie ujrzały światła dziennego. Szkoda.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry