Zbieg okoliczności sprawił, że gra Stardew Valley na Switcha zadebiutowała podczas Pełni plonów

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 1 czerwca 2018

Być może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale w krajach anglosaskich i azjatyckich istnieje tradycja nadawania unikatowych nazw księżycowi w pełni. I tak na przykład, styczniowa pełnia nazywana jest wilczą, kwietniowa siewną, a czerwcowa truskawkową. W niniejszym artykule skupimy się na tzw. Pełni plonów (lub żniw), która związana jest bezpośrednio z równonocą jesienną, przypadającą 22 września. Na ogół z pełnią tą mamy do czynienia we wrześniu, ale raz na trzy lata występuje ona w październiku. Tak było w ubiegłym roku, kiedy pełnia plonów przypadła 5 października.


Data ta jest o tyle ciekawa, że to właśnie 5 października 2017 roku ukazała się konwersja gry Stardew Valley na konsolę Nintendo Switch. Oznacza to, że jakimś cudownym zbiegiem okoliczności produkcja ta miała premierę właśnie podczas Pełni plonów. Nie byłoby w tym pewnie niczego rajcującego, gdyby nie jeden drobny szczegół. Pełnia żniw to po angielsku "harvest moon", a nie jest żadną tajemnicą, że Stardew Valley to rozbudowany klon gier z serii Harvest Moon, która na rynku elektronicznej rozrywki jest obecna już ponad dwadzieścia lat, głównie na konsolach firmy... Nintendo.

Eric Barone - autor Stardew Valley, który opracował całą grę w pojedynkę - nigdy nie ukrywał, że zaczął tworzyć swoje dzieło dlatego, że był rozczarowany nieustannymi zmianami wprowadzanymi w grach z cyklu Harvest Moon. Zmiany te coraz mocniej odchodziły od głównej atrakcji odsłon tej serii, czyli zarządzania farmą. Jego produkt miał więc zaoferować to, co jego zdaniem w Harvest Moon było najważniejsze. Eksperyment się udał, bo potworna ilość pracy włożona w ten tytuł (Barone odpowiada w Stardew Valley za absolutnie wszystko - od programowania do muzyki) przełożyła się na konkretne pieniądze, jakie deweloper zarobił po premierze.

Jakby tego wszystkiego było mało, Stardew Valley zostało pozytywnie ocenione przez pomysłodawcę gry Harvest Moon, czyli Yasushiro Wadę. Japończyk przyznał, że gra Barone'a mu się podoba i jego zdaniem doskonale odświeża formułę wczesnych odsłon jego serii.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry