Główny bohater gry Days Gone zadzwięcza swoje imię zwierzakowi, a nazwisko... ulicy

Wrzucił Ciekawostek - środa, 16 maja 2018

Deacon nie jest popularnym imieniem w Stanach Zjednoczonych. W 2017 roku otrzymało je 575 chłopców, co stanowi zaledwie 0,02% wszystkich mężczyzn urodzonych na terenie USA w tym okresie. Nie jest wykluczone, że statystyka ta poprawi się w kolejnych latach, bo właśnie w taki sposób postanowili nazwać głównego bohatera gry Days Gone jej deweloperzy. Pomyli się jednak ten, kto sądzi, że autorzy tej produkcji długo zastanawiali się nad tym wyborem, a w poszukiwaniu niezbyt oklepanego imienia wertowali oficjalne raporty rządowe. Kilka dni temu okazało się, że wirtualny Deacon odziedziczył imię po prawdziwym zwierzaku, który niegdyś należał do głównego projektanta gry, Johna Garvina.


Garvin zdradził tę informację redaktorowi serwisu Game Informer, który odwiedził studio Bend, żeby przygotować obszerną porcję materiałów na jej temat. Nie wiemy czy zwierzak jeszcze żyje i jakiego gatunek reprezentował, ale fakt, że doczekał się uwiecznienia w grze świadczy o tym, że był dla wspomnianego dewelopera bardzo ważny. Jakby tego wszystkiego było mało, główny projektant Days Gone wyjawił też, że nietypowe nazwisko bohatera (St. John, czyli święty Jan), to de facto nazwa ulicy, przy której ów producent niegdyś mieszkał.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry