Wiemy, ile osób zdołało ukończyć grę Kingdom Come - wynik na razie jest słabiutki

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 6 marca 2018

O Kingdom Come: Deliverance można powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że jest grą krótką. Na zaliczenie wszystkich trzydziestu misji z głównego wątku fabularnego trzeba poświęcić przynajmniej kilkanaście solidnie przepracowanych wieczorów, ale dzieło firmy Warhorse Studios sprawy nie ułatwia, bo bez wykonywania różnorakich aktywności pobocznych nie sposób dotrzeć do szczęśliwego finału. Dlatego właśnie nie dziwi nas bardzo niski współczynnik ukończenia tej produkcji. Trzy tygodnie po premierze hitu zza południowej granicy, z jego kampanią uporało się zaledwie 6.1% pecetowców, którzy dysponują steamową wersją erpega.


Nie mamy złudzeń, że z czasem podana średnia wzrośnie, ale jesteśmy praktycznie pewni, że wspomniana wartość nigdy nie dobije do 30%, która jest średnią dla większości badanych przez nas gier. KCD to tytuł zbyt hardkorowy, żeby przez długi czas potrafił przytrzymać przy telewizorze kanapowych miłośników gatunku. Sprawy nie ułatwiają również duża liczba bugów i wzbudzający liczne kontrowersje system zapisu rozgrywki, który narzuca ograniczenia w tworzeniu save'ów na życzenie. Pecetowcy i tak mają w tym względzie łatwiej niż konsolowcy, bo oni zawsze mogą pobrać moda likwidującego konieczność wypijania Zbawiennych Sznapsów (do tej pory ściągnięto go 68 tysięcy razy!). Na PlayStation 4 wynik jest zresztą jeszcze gorszy. Główny wątek zaliczyło tam zaledwie 3.8% graczy.

Dość łatwo obliczyć, ile osób na tę chwilę w ogóle ukończyło grę, bo dzięki serwisowi SteamSpy znamy liczbę sprzedanych kopii w wersji Steam. Trzy tygodnie po premierze takich szczęśliwców jest 34 tysiące...

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry