Ubisoft daje do zrozumienia w grze Far Cry 5, że nie zapomniał o irytującej mechanice malarii z "dwójki"

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 30 marca 2018

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Far Cry 2 to najbardziej kontrowersyjna odsłona tej serii. Po nabyciu praw do marki (studio Crytek tworzyć kontynuacji po prostu nie chciało), firma Ubisoft postanowiła przygotować sequel własnymi siłami, co przełożyło się na skrajne opinie dotychczasowych fanów strzelaniny. Zmienił się nie tylko setting, ale również pomysły na rozgrywkę, a część z nich do dziś uchodzi za bardzo kontrowersyjne. Dobrym tego przykładem jest malaria, czyli choroba, którą główny bohater tej produkcji zarażał się już na starcie przygody.

Far Cry 2 - bez tabletek ani rusz.

Złapanie malarii było obligatoryjne, więc nikt nie był w stanie przed nią uciec. Co ważne, miała ona duży wpływ na dalsze zmagania, bo jej efekty podziwialiśmy na ekranie w równych odstępach czasu - co kilkadziesiąt minut. Kiedy gra uznawała, że nastąpił czas na pokazanie objawów choróbska, ekran robił się żółtawy i rozmazany, a skakanie czy sprint okazywało się tymczasowo niemożliwe. Jeśli nie mieliśmy przy sobie odpowiednich tabletek, po kilku atakach choroby nasz protagonista tracił przytomność i budził się w miasteczku Pala lub w Porcie Selao. Pomysł był naprawdę niezły, ale jego egzekucja pozostawiała dużo do życzenia. Takie "przeszkadzajki" mogły bowiem zdarzyć się w zupełnie losowych momentach, jak choćby w trakcie walki, nic więc dziwnego, że gracze byli bardzo krytycznie nastawieni do zaproponowanego rozwiązania.

Książka w grze Far Cry 5

Ubisoft nie zmienił mechaniki malarii, ale przyjął do wiadomości fakt, że choroba niespecjalnie się spodobała. Do fali krytyki francuski koncern odniósł się już przy okazji trzeciej odsłony serii, gdzie opis poziomu trudności "Mistrz" głosił, że jest on "gorszy od malarii". Far Cry 5 wraca ponownie do tematu przy pomocy książki, którą znaleźć możemy m.in. w więzieniu znajdującym się na terenie kontrolowanym przez Faith. Dzieło zatytułowane Malaria: The Annoying Disease (pol. Malaria: Denerwująca choroba) jasno pokazuje, że wydawca nie zapomniał o gromach, które posypały się na niego prawie dziesięć lat wcześniej, ale podchodzi do nich z humorem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry