Gra Kingdom Come: Deliverance twierdzi, że Geralt sprzedał Płotkę w Czechach

Wrzucił Ciekawostek - środa, 14 lutego 2018

Pracownicy studia Warhorse zaserwowali w grze Kingdom Come: Deliverance sympatycznego easter egga, który jest bezpośrednim nawiązaniem do produkowanej przez CD Projekt Red serii Wiedźmin. Rzecz dotyczy Płotki, czyli konia należącego do Geralta z Rivii. Zdaniem czeskich deweloperów, wędrowny zabójca potworów sprzedał swoją klacz handlarzowi we wsi Merchojedy. Główny bohater jest w stanie nie tylko odnaleźć i kupić stojącego w zagrodzie rumaka, ale dowiedzieć się też co nieco o kulisach transakcji dokonanej przez Białego Wilka.


Płotka to jedna z kilku kobył znajdujących się w ofercie wspomnianego handlarza. Kiedy zapytamy o nią kręcącego się w okolicy właściciela, ten wyjaśni, że klacz zostawił mu bliżej niezidentyfikowany Polak, który postanowił wreszcie się ustatkować. Nasz rodak rzekomo ożenił się i w obawie przed dziwnymi fanaberiami żony, lubiącej wypychać zwierzęta, wolał sprzedać wiernego rumaka.

Przekazane przez rozmówcę wskazówki można bez problemu przypisać do postaci Geralta, bo wiedźmin został przecież stworzony przez polskiego pisarza i jest z naszym krajem bezpośrednio kojarzony. Złudzeń nie pozostawia też wzmianka o żonie. Wypowiedź sugeruje, że Biały Wilk ożenił się z Yennefer, która ma słabość do wypchanych jednorożców. Jak wiadomo, jednorożec od konia różni się jedynie posiadaniem rogu, więc analogia nasuwa się sama. Czyżby czarodziejka chciała wypchać biedną Płotkę? Najwyraźniej.


Niestety, kapitalnego easter egga kompletnie położyli ludzie odpowiedzialni za polskie tłumaczenie gry. W rodzimej edycji nie uświadczymy "Płotki", bo wspomniany koń występuje w świecie pod anglojęzyczną nazwą "Roach". Jakby tego było mało, temat rozmowy dotyczący klaczy Geralta z handlarzem ni stąd ni zowąd podaje nam alternatywne tłumaczenie tego słowa - "karaluch". Te dwie rzeczy sprawiają, że całkiem fajne nawiązanie można stosunkowo łatwo przeoczyć - w końcu nie każdy przecież musi zdawać sobie sprawę z tego, że oficjalny angielski odpowiednik "Płotki", to właśnie "Roach". Aż dziw bierze, że nikt nie doszedł do tego podczas testów polskiej lokalizacji, bo o ile samym tłumaczom wybaczyć błąd można, tak testerom niekoniecznie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry