Jakie zmiany wprowadził Altaïr w ukrytym ostrzu, ikonicznej broni serii Assassin's Creed?

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 15 stycznia 2018

Wszyscy fani gier z serii Assassin's Creed doskonale rozumieją wagę i znaczenie ukrytego ostrza, czyli ikonicznej broni zakonu skrytobójców. Co bardziej wtajemniczeni pamiętają, że przez wiele lat ostrza wymagały fizycznego poświęcenia jakim było odcięcie palca serdecznego, a dopiero Altaïr Ibn-La'Ahad dopracował mechanizm w taki sposób, by cały proces użytkowania broni odbywał się bez okaleczenia. Należy jednak zwrócić uwagę, że ulepszenie ukrytego ostrza przez Altaïra było rewolucją nie tylko z powodu braku konieczności utraty palca.


Na samym początku przypomnijmy sobie jak działały najstarsze ostrza. Zakon, który powstał w Starożytnym Egipcie dzięki działaniom Bayeka, korzystał z broni aktywowanej poprzez wygięcie nadgarstka. Całość była oparta o drobny pierścień przymocowany do małego palca lewej ręki, który przy wygięciu dłoni uruchamiał mechanizm zwalniający narzędzie mordu. Taka konstrukcja uniemożliwiała korzystanie z broni z zaciśniętą pięścią, o czym boleśnie przekonał się Bayek. Sama tradycja obcinania palca kilka wieków później w oczach Altaïra umożliwiała łatwiejszą identyfikacją członków zakonu, więc z pomocą Jabłka Edenu Mistrz Asasynów postanowił dokonać zmiany w budowie samego ostrza.

Jak już wspomnieliśmy, Altaïr pozbył się przede wszystkim konieczności ucinania palca, ale by dochować wierności dawnej tradycji, niektóre lokalne grupy, jak choćby włoscy skrytobójcy, przypalały palec serdeczny rozżarzonymi szczypcami w miejscu, gdzie normalnie następowałaby amputacja. Nowa konstrukcja zmieniła również samą metodę uwalniania ostrza - tym razem całość oparta została o swego rodzaju "przełącznik" aktywowany na nacisk. Użytkownik takiej broni musiał po prostu odpowiednio napiąć mięśnie przedramienia, by ostrze umieszczone na sprężynie wystrzeliło z trzymającego go korytka. Skrytobójcy nie musieli już obawiać się walk na pięści, czego dowodem jest Giovanni Auditore, ojciec Ezia, którzy korzystał z ikonicznej broni właśnie z zaciśniętą lewą dłonią.

Nie należy zapominać, że Altaïrowi zawdzięczamy również dalsze możliwości rozwoju broni –opierając się na schematach zachowanych na wyrwanych stronicach Kodeksu, Leonardo da Vinci był w stanie stworzyć dodatkową metalową osłonę w karwaszu by zmniejszyć szanse na zniszczenie broni. Dodatkowo, geniusz zbudował oparte o wzory dawnego Mistrza zatrute ostrze, które było wprawdzie niezwykle kruche, ale umożliwiało zaaplikowanie trucizny i zapewnienie powolnej śmierci celu w ramach odwrócenia uwagi od działań skrytobójcy. O broni palnej wkomponowanej w karwasz już nawet nie wspominamy. Wkład Altaïra jest więc nie do przeceniania, zarówno w kontekście samych zmian wprowadzonych w broni przez tajemniczego bohatera pierwszej odsłony serii Assassin's Creed, jak i pozostawienia otwartej furtki dla dalszych modyfikacji... przez odpowiednio zdolnych ludzi.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry