Do sieci wyciekł bardzo tajemniczy film związany z serią gier Assassin's Creed

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 2 grudnia 2017

Tworzenie wielu głośnych gier zakłada opracowanie dużej liczby prototypów, które dopiero potem są zatwierdzane i wchodzą we właściwy etap produkcji. Takie prototypy nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, ale dość często zdarza się, że w jakiś tajemniczy sposób ląduje one w sieci - jak choćby w przypadku anulowanego Battlefronta 3 czy gry Mass Effect: Team Assault. Właśnie do takich odrzuconych projektów zalicza się ujawniony niedawno film z uniwersum Assassin's Creed, który nie pojawił się w żadnej odsłonie sagi o skrytobójcach.


Materiał, który możecie obejrzeć poniżej, przedstawia scenę w szpitalu: pacjenta przetrzymywanego wbrew swojej woli na łóżku oraz doktora nieczułego na jego błagania o uwolnienie. Z pozoru mogłoby to trafić do jakiejkolwiek gry, ale jest oczywiście kilka poszlak wskazujących dość jednoznacznie na flagową serię Ubisoftu. Po pierwsze, na ekranie monitora możemy zauważyć pojawiające się informacje, rozpoczynające się od słów...

ANIMUS V 1. REV 31/A9
DESCYNCHRONIZED DEATH
RELOADING MEMORY

Od razu widzimy, że odpalany jest komputer, który najprawdopodobniej był jednym z pierwszych prototypów Animusa opracowywanym przez Abstergo. Film pokazuje, że zanim stworzono dość przyjazną dla użytkownika wersję urządzenia, bardziej przypominało ono narzędzie tortur i wymagało bolesnej interakcji z obiektem. Co ciekawe, zauważyć możemy dodatkową informację, która pozwala nam umiejscowić to wydarzenie w czasie:

HUMAN CASE STUDY 004B-N0
- SEX MALE
- 04/12/1978

O ile dałoby się założyć, że podana wyżej data to miesiąc, dzień i rok urodzenia testowanego Obiektu (forma amerykańskiego zapisu dat), otoczenie przedstawione na materiale video każe przypuszczać, że jest to raczej data przeprowadzanego eksperymentu. Widać więc czarno na białym, że Abstergo pracowało nad sposobem wydobycia informacji z przodków kilkadziesiąt lat przed porwaniem Desmonda Milesa.


Choć modele postaci w filmie nie pasują do żadnej z gier w uniwersum Assassin's Creed, a jakikolwiek element z pokazanego materiałów nie trafił potem na ekrany naszych pecetów i konsol, nie wszystko zostało porzucone. Jeśli wsłuchacie się w rozmowę pacjenta i lekarza, usłyszycie pana w białym kitlu mówiącego, że leżący na stole człowiek nie ma dokąd wracać, ponieważ nie żyje. Takie rozwiązanie zastosowano w kinowym filmie Assassin's Creed, gdzie główny bohater, Callum Lynch, zostaje skazany na karę śmierci, która służy jedynie za przykrywkę dla Abstergo - postać grana przez Fassbendera zostaje następnie przewieziona do siedziby korporacji w Madrycie. Jesteśmy niezwykle ciekawi jaka wizja przyświecała pomysłodawcom tego materiału... bo wygląda na to, że mogliśmy dostać niezwykle mroczną odsłonę serii, pokazującą templariuszy dążących po trupach do celu.

Na koniec warto dodać, że cała scena do złudzenia przypomina fragment filmu Drabina Jakubowa z 1990 roku - wykorzystano w nim nawet te same efekty dźwiękowe. Nie ma żadnych wątpliwości, że Ubisoft inspirował się obrazem Adriana Lyne'a podczas tworzenia materiału.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry