W Indiach maszynista gonił lokomotywę na motorze, niczym CJ w GTA: San Andreas

Wrzucił Ciekawostek - środa, 6 grudnia 2017

Większość ciekawostek, które znajdziecie w naszym serwisie, dotyczy easter eggów umieszczonych w grach. Czasem są to drobiazgi nawiązujące do innych dzieł popkultury, innym razem zaś mówią o pewnych faktycznych wydarzeniach kojarzonych przez ludzi na całym świecie. Czasem jednak to w życiu zdarzają się sytuacje imitujące gry... i tak było tym razem w Indiach. Lokomotywa zwiała maszyniście i zatrzymano ją dopiero po pościgu na motorze. Ktoś tu chyba grał w Grand Theft Auto: San Andreas!


Karnataka. Spokojny dom. A przynajmniej był spokojny nim wszystko o mało co nie poszło w diabły. Na początku listopada w południowych Indiach pociąg zmierzający do Mumbaju dotarł do stacji niedaleko Karnataki. Tam zamieniono lokomotywę elektryczną na spalinową. Maszynista wysiadł, zapewne wybierając się do Cluckin' Bell po dwa zestawy numer 9, powiększoną 9-tkę, numer 6 z dodatkowym dipem, numer 7, dwa zestawy 45, w tym jeden z serem, i dużą colę. W tym czasie lokomotywa, wraz z całym taborem... po prostu odjechała.

Na całe szczęście pracownik kolei wykazał się przytomnością umysłu, której zapewne nabył przy grach Rockstara, wsiadł na motor i zaczął gonić pociąg jadący z prędkością 30 km/h. Wykazując się akrobatyką widzianą przede wszystkim w Mission: Impossible, maszynista wskoczył na pokład lokomotywy i zatrzymał tabor przed stacją Nalwar. Wszystko skończyło się dobrze, nikt nie ucierpiał, a plotki głoszą, że po wszystkim bohater poszedł na kręgle ze swoim kuzynem. Widzicie? Wystarczyło podążać za cholernym pociągiem!

News, który obiegł serwisy informacyjne w internecie, dość szybko podłapali fani serii GTA i zrobili z tego mema. Celnie, bo sytuacja była doprawdy groteskowa.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry