Trollem roku zostaje twórca serii Five Nights at Freddy's

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 19 grudnia 2017

Choć Scott Cawthon ma na swoim koncie przeszło siedemdziesiąt różnych gier, nazwisko tego amerykańskiego dewelopera kojarzone jest dziś wyłącznie z marką Five Nights at Freddy's. Kolejne odsłony tego cyklu, produkowane nieprzerwanie od 2014 roku, zdobyły ogromną popularność głównie za sprawą YouTuberów, którzy chętnie odwiedzali tytułową pizzerię, by stawić czoła szwendającym się po lokalu animatronikom. Cawthon szybko zorientował się, że po latach posuchy wreszcie trafił na żyłę złota, dlatego też tworzył sequele swojego dzieła w iście piorunującym tempie. Do tej pory ukazało się sześć pełnoprawnych gier z tej serii, a ta ostania – szósta - zadebiutowała w sieci 4 grudnia 2017 roku. Na początku jednak nikt nie podejrzewał, że mamy tu do czynienia z tradycyjną kontynuacją horroru, bo też deweloper sprytnie wprowadził fanów w błąd, sugerując im wydanie gry, która z poprzedniczkami nie ma niczego wspólnego.


Szósta gra z serii FNAF nosi nazwę Freddy Fazbear's Pizzeria Simulator i na promujących ją obrazkach wygląda okropnie. Autor do ostatniej chwili próbował wmówić wszystkim, że jego nowe dzieło jest prostą grą arcade z bardzo brzydką grafiką, a tytułowa "symulacja" sprowadza się do wyboru składników pizzy i rzucaniu gotowego dania znajdującym się po drugiej stronie lady klientom. Cawthon najwyraźniej zdawał sobie sprawę, że paskudnie prezentujący się na skrinszotach produkt raczej nie zachęci nikogo do wydania ciężko zarobionych pieniędzy, dlatego też postanowił opublikować ją za darmo. Mistyfikacja się udała, bo początkowo miłośnicy FNAF-ów niezbyt ochoczo rzucili się na tego potworka. Kiedy jednak świat obiegła informacja o prawdziwych intencjach dewelopera, sytuacja uległa diametralnej zmianie.

Takimi obrazkami Cawthon promuje grę.

Wrzucone do sieci obrazki to typowa zasłona dymna. Już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu zabawy Freddy Fazbear's Pizzeria Simulator ujawnia swoje prawdziwe oblicze. Nowe dzieło Amerykanina faktycznie pozwala wcielić się nam w rolę menadżera pizzerii, ale jest zdecydowanie bardziej rozbudowane od tego, co sugerują materiały promocyjne. Prawdziwym rarytasem okazują się jednak etapy nocne, które w dużym stopniu nawiązują do wcześniejszych odsłon serii Five Nights at Freddy's. Tutaj radosne zarządzanie pizzerią schodzi na dalszy plan, a gra bardziej przypomina survival horror, czyli gatunek, z którym poprzednie dzieła Cawthona są przecież kojarzone. Trzeba uczciwie przyznać, że autor pokusił się o niezły trolling i należy docenić próbę wyprowadzenia swoich fanów w pole. Wieść o ukrytej zawartości gry przestała być już jednak tajemnicą, a Freddy Fazbear's Pizzeria Simulator zdobywa coraz większą popularność. Dość powiedzieć, że w ciągu dwóch tygodni grę przypisało do steamowego konta ponad pół miliona ludzi. Brawo panie Cawthon, jesteśmy pod wrażeniem. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry