Call of Duty: WWII uświadamia nas, że Niemcy przegrali II wojnę światową, bo mieli kiepskie mapy

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 18 listopada 2017

Tytuł to oczywiście żart, ale jest coś znamiennego w fakcie, że siląca się na realizm gra osadzona w realiach II wojny światowej, w bardzo frywolny sposób podchodzi do przedstawienia prostej - wydawałoby się - rzeczy, jaką jest mapa Europy. Deweloperzy ze studia Sledgehammer Games zgrabnie poradzili sobie z osadzeniem miast istniejących w zachodniej części Starego Kontynentu, ale im dalej na wschód, tym więcej jest baboli. Jak to zwykle bywa, najbardziej ucierpiała Polska.


Nafaszerowaną błędami mapę możemy zobaczyć w misji "Wyzwolenie", podczas której infiltrujemy kwaterę główną nazistów w Paryżu. Położenie miast znajdujących się na terenach dzisiejszej Francji i Hiszpanii nie budzi większych zastrzeżeń, ale gdy wzrok skierujemy na wschód, to możemy złapać się na głowę. Call of Duty: WWII przekonuje nas, że Kraków nie leży na takiej samej wysokości, co Praga, obok Poznania przepływa Odra, a do rzeki tej nie ma dostępu zarówno Szczecin, jak i Wrocław. Autorzy gry nie popisali się też w kwestii położenia Królewca. Założone przez Krzyżaków miasto znajduje się według deweloperów tam, gdzie leży Tczew, a w rzeczywistości jest to dzisiejszy Kaliningrad. O Warszawie nawet nie wypada już wspominać, bo według mapy zlokalizowany jest poniżej Wrocławia, a nie powyżej. Zawsze szanujemy przywiązanie do detali, ale tutaj ewidentnie coś nie zagrało.



0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry