Ezio Auditore z serii gier Assassin's Creed preferował modelki - aż cztery jego partnerki zostały uwiecznione na płótnie

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 30 listopada 2017

Choć bohaterowie gier z serii Assassin's Creed sporo czasu spędzają na eliminacji przeciwników za pomocą ukrytego ostrza, to jednak starają się wieść przy tym w miarę normalny żywot. Za przykład niech posłużą ich relacje z kobietami, które niekoniecznie muszą zdawać sobie sprawę z morderczych skłonności swoich partnerów. W sadze o skrytobójcach pojawiło się mnóstwo mniej lub bardziej istotnych pań, ale chyba żaden z protagonistów tak chętnie nie spółkował z przedstawicielkami płci pięknej, jak Ezio Auditore. Co ważne, florencki amant lubił towarzystwo dam, które pozowały znanym z epoki renesansu malarzom, czyli krótko mówiąc, modelek.

Ezio i Sofia Sartor - największa miłość jego życia.

Deweloperzy z Ubisoftu nigdy nie podali z iloma kobietami spotykał się Ezio - pewne jest jedynie to, że w jego młodzieńczych latach było ich naprawdę sporo. Wszyscy fani serii Assassin's Creed powinni jednak doskonale kojarzyć cztery nazwiska - Caterinę Sforzę, Lisę del Giocondo, Cristinę Vespucci  i Sofię Sartor. Ciekawostkę stanowi fakt, że każda z tych pań na którymś etapie swojego życia została uwieczniona na płótnie.

Wdzięki władczyni Forli, bo to od niej zaczniemy, uchwycił w XVI wieku Lorenzo di Credi. Obraz tego włoskiego malarza, na którym pręży się Catarina Sforza, nazywa się La dama dei gelsomini i istnieje naprawdę. Aktualnie znajduje się on w zbiorach Muzeum San Domenico, które to z kolei zlokalizowane jest - jakżeby inaczej - w Forli. Zdecydowanie bardziej znana jest druga z wymienionych kochanek Ezia, czyli Lisa del Giocondo. To właśnie ją uwiecznił Leonardo da Vinci na obrazie, który dziś powszechnie znamy pod nazwą Mona Lisa. W grze Assassin's Creed II możemy być zresztą świadkiem powstawania dzieła, bo przyjaciel asasyna tworzył je w swoim warsztacie, gdy ten uganiał się za mordercami swoich bliskich.

La dama dei gelsomini, czyli Catarina Sforza.

Cristina Vespucci i Sofia Sartor to postacie całkowicie zmyślone przez autorów serii Assassin's Creed, ale i one próbowały swoich sił jako modelki. Portret tej pierwszej stworzył sam Alessandro di Mariano di Vanni Filipepi, który historykom sztuki jest lepiej znany pod nazwiskiem Sandro Botticelli, z kolei Sofię namalował w młodości niemiecki artysta, Albrecht Dürer. Obaj panowie żyli naprawdę, choć z oczywistych względów nigdy nie mogli spotkać wymienionych wyżej pań.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry