Pierwszy Wiedźmin został podczas produkcji okrojony o 50% zawartości

Wrzucił Ciekawostek - środa, 11 października 2017

Choć pierwszego Wiedźmina z 2007 roku dziś doceniają przede wszystkim Ci, którzy w okolicach premiery zagrywali się w niego bez opamiętania, nie można zapominać, że gdyby nie "jedynka", nie dostalibyśmy po latach Dzikiego Gonu. Pierwszy "Wiesiek" to przygoda na jakieś 40-50 godzin, a więc wpisuje się w poczet naprawdę sporych erpegów. Tym ciekawsza staje się więc informacja, że połowa zawartości wstępnie przewidzianej dla debiutanckiej odsłony serii została usunięta i nie trafiła do finalnego produktu.


Kiedy CD Projekt zabierał się za tworzenie swojej pierwszej gry w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego, wiele można było na ich temat powiedzieć, ale na pewno nie to, że byli zespołem z doświadczeniem. Znamy oryginalny scenariusz napisany przez Jacka Komudę, który ostatecznie został dość mocno przerobiony - choć pewne jego elementy w finalnej wersji historii zachowano. Marcin Iwiński, współzałożyciel CD Projektu, przyznał podczas panelu z okazji dziesięciolecia serii na PAX East, że cała planowana przez nich zawartość znajdowała się w teczkach, które znajdowały się w ich miejscu pracy. Im dalej postępował proces tworzenia gry, tym więcej teczek wyrzucano do kosza, spisując pewne elementy na straty. Deweloperzy obawiali się, że w takiej sytuacji gra okaże się bardzo mała, ale po stworzeniu świata i zasiedleniu go przez bohaterów, całość prezentowała się całkiem przyzwoicie. Z innych źródeł wiemy, że Wiedźmin borykał się z presją czasu i ograniczonymi środkami, przez co niektóre postacie, jak choćby Yaevinn, zostały tak bogato nakreślone, ponieważ jednemu bohaterowi niezależnemu przydzielono role, które poprzednio przewidziane były dla kilku Scoia'tael. Takie decyzje wyszły jednak produkcji na dobre, ponieważ cała przygoda jest przez to barwna, dość kameralna i lepiej zapada w pamięć.

Niczym niezwykłym jest fakt wycinania pewnych rzeczy na etapie produkcji. Z takim procederem spotkał się również Geralt, który miał posługiwać się znakiem Heliotropu już w "jedynce". Do Dzikiego Gonu nie trafiła za to sekwencja z Ciri walczącą na łyżwach – pomimo tego, że taka mechanika została przez CD Projekt Red opracowana.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry