Michael Fassbender wie, gdzie popełniono błąd z filmem Assassin's Creed

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 9 października 2017

Film Assassin’s Creed, który w Polsce miał premierę w styczniu tego roku, miał tchnąć świeżość i zrehabilitować w oczach graczy wizerunek wszystkich produkcji kinowych powstałych na podstawie gier. Całość zapowiadała się interesująco, tym bardziej, że sam Ubisoft był ściśle zaangażowany w produkcję ekranizacji o skrytobójcach. Assassin's Creed nie spełnił jednak oczekiwań, o czym otwarcie mówi odtwórca głównej roli - Michael Fassbender.


Fassbender w tegorocznej produkcji wcielił się w postać Calluma Lyncha, który dzięki Animusowi przeżywał wspomnienia swojego piętnastowiecznego przodka - Aguilara de Nerha. Film spotkał się z miażdżącą krytyką, uzyskując średnią ocen 36% w serwisie Metacritic oraz otrzymując jedynie 18% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Podczas wywiadów promujących film Obcy: Przymierze, Fassbender zapytany został o opinię na temat wspomnianego filmu. Oto, co powiedział odtwórca głównej roli na temat samej produkcji oraz zmian, które należałoby w niej wprowadzić:

"Jasne, film nie był idealny. Myślę, że przepuściliśmy w ten sposób pewną okazję. Trzeba więc czekać na to, co wymyśli Ubisoft, bo póki co nie wiem [co dalej z sequelem - przyp. red.]. Gdybym miał coś zmienić, upewniłbym się, że film jest bardziej wciągający. To był jego główny problem. Jeśli chodzi o odczucia, jakie mu towarzyszyły... wydaje mi się, że brał on siebie trochę za bardzo na serio. Na pewno należałoby przejść do akcji znacznie szybciej. Ten film rozpoczyna się chyba trzy razy, co jest błędem".

Jak więc widzicie, sam Callum/Aguilar zauważa problemy, z jakimi borykał się pierwszy pełnometrażowy film zrealizowany pod kierownictwem Ubisoftu. Nie pomógł nawet wykonany naprawdę skok wiary...

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry