Fani serii Dishonored dali radę - wiemy, ilu z nich ukończyło najnowszy dodatek

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 7 października 2017

Nie tak dawno stwierdziliśmy, że posiadacze gry Uncharted: Zaginione dziedzictwo stanęli na wysokości zadania, bo blisko połowa z nich dotarła do finału kampanii. Jak się okazało, równie dużą determinacją mogą poszczyć się fani serii Dishonored. Trzy tygodnie po premierze samodzielnego dodatku Death of the Dishonored globalne statystyki osiągnięć i trofeów jasno wskazują, że podobny procent graczy uporał się ze "śmiercią Odmieńca". To rewelacyjny wynik, bo jak już wielokrotnie udowadnialiśmy, średnio 30% fanów elektronicznej rozrywki kończy gry, które kupuje. Rozszerzenia popularnych tytułów wydają się jednak rządzić zupełnie innymi prawami.


Skąd wiemy, że tylu graczy sukcesem zakończyło kampanię w Dishonored: Death of the Outsider? Dzięki globalnym statystykom osiągnięć i trofeów, które udostępniane są - odpowiednio - na PC i na konsoli PlayStation 4. Z racji tego, że do instalacji wspomnianego dodatku niezbędne jest podpięcie gry do Steama, rezultat dotyczy wszystkich blaszaków (z legalną kopią na pokładzie, oczywiście). Tradycyjnie już nie możemy podać Wam wyników posiadaczy Xboksów One, bo nie dysponujemy tym urządzeniem. Może polski oddział Microsoftu się zlituje i wreszcie nam jedną podaruje.

Wróćmy jednak do meritum. Określenie liczby osób, które dotarły do napisów końcowych w Death of the Outsider nie jest łatwe, bo gra nie oferuje typowego osiągnięcia za ten wyczyn. Dwa trofea poświęcono za to dostępnym zakończeniom - dobremu i złemu. Na szczęście tuż przed podjęciem decyzji o losie Odmieńca zdobywa się obowiązkowy achievement o nazwie "Martwe oko" i to on podpowiada nam, jak duży procent posiadaczy tytułu dociera do finału. Nie chce nam się wierzyć, żeby ktoś w tym momencie odpuścił dalsze zmagania, bo do końca zostaje naprawdę niewiele.


Tak wysoki współczynnik ukończenia gry zawdzięczamy przede wszystkim temu, że po tego typu dodatki nie sięgają gracze przypadkowi. Zarówno fani serii Uncharted, jak i Dishonored, doskonale wiedzą, że wydane w tym roku odsłony nie są pełnoprawnymi sequelami. Reasumując, tylko najwięksi fani decydują się na kupno rozszerzenia, które pozwala powrócić im do ulubionych światów. Dobrze to widać po osiągnięciu "Wyzwolony". Żeby jest zdobyć, musimy zaliczyć całą pierwszą misję, a nie tylko odpalić grę na krótką chwilę. Na PlayStation 4 zrobiło to aż 92,3% graczy, na PC "tylko" 86,9%. 

Na koniec tradycyjnie podajemy Wam kilka ciekawych informacji o wynikach osiagniętych przez graczy w skondensowanej formie. Pierwszy rezultat dotyczy PlayStation 4, drugi PC:

  • Procent graczy, którzy dotknęli oka, czyli prawie ukończyli grę - 47,6%/50,6%
  • Procent graczy, którzy uzyskali dobre zakończenie - 31,4%/37,8%
  • Procent graczy, którzy uzyskali złe zakończenie - 31,1%/31,3%
  • Procent graczy, którzy ukończyli pierwszą misję - 92,3%/86,9%
  • Procent graczy, którzy ukończyli grę nie dając się wykryć - 9,7%/11,2%
  • Procent graczy, którzy ukończyli misję nikogo nie zabijając - 34,4%/43,9%
  • Procent graczy, którzy ukończyli podstawową wersję gry+ - 8,9%/6,8%
  • Procent graczy, którzy zrealizowali wszystkie misje poboczne - 10,2%/8,9%
  • Procent graczy, którzy odnaleźli wszystkie obrazy - 9,7%/8,3%

Od autorów: Uczulamy, że podane wyniki zostały zebrane 7 października 2017 roku, trzy tygodnie po premierze gry. Nasze doświadczenia pokazują jednak, że rezultaty takie utrzymują się cały czas na podobnym poziomie, niezależnie od tego, jak długo dany tytuł dostępny jest na rynku. Różnica może wynieść zaledwie kilka punktów procentowych w jedną, bądź w drugą stronę.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry