Fatalne oceny dla pecetowego Fallouta 4 po wprowadzeniu płatnych modów

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 5 września 2017

Pamiętacie jak w kwietniu 2015 roku Bethesda wspólnie z firmą Valve wprowadziła płatne mody do piątej odsłony serii The Elder Scrolls? Fani Skyrima byli wtedy straszliwie oburzeni takim posunięciem, więc z pomysłu szybko się wycofano. Todd Howard, reżyser oraz główny producent gier w Bethesda Game Studios, mówił nawet po całym zamieszaniu, że nie ma planów wprowadzenia płatnych modów do (wtedy) nadchodzącego Fallouta 4. Kilka dni temu ruszył tzw. Creation Club, który umożliwia publikację płatnych modów, i deweloper znów odczuł niezadowolenie graczy za złamanie obietnicy.


Creation Club wystartował w wersji beta pod koniec sierpnia w Falloucie 4. Zamysłem całej inicjatywy jest umożliwienie graczom zakupu modów lub "dodatków", które są przez dewelopera sprawdzane, by zapewnić kompatybilność z każdą wersją gry. W CC nie płacimy niby realnymi pieniędzmi, a wirtualnymi kredytami, ale te należy już kupić za prawdziwą gotówkę. Cofnijmy się jednak do czerwca 2015 roku, czyli do zamieszania z płatnymi modami na Steamie oraz po prezentacji najnowszej postapokaliptycznej gry Bethesdy na E3 w Los Angeles. W rozmowie z niemieckim dziennikiem Spiegel, Todd Howard wyznał, że na ten moment nie ma żadnych planów na wprowadzenie płatnych treści tworzonych przez społeczność do Fallouta 4.


Prawdą oczywiście jest, że Howard nie wykluczył powrotu do tego tematu, ale gracze na całym świecie uznali, że Bethesda wyciągnęła nauczkę ze swojego nieprzemyślanego ruchu ze Skyrimem. Po odpaleniu Creation Club, czyli "złamaniu" tej obietnicy, oceny czwartego Fallouta na Steamie poszybowały w dół i w tej chwili mają status "przytłaczająco negatywne", co przekłada się na 82% łapek w dół. Ta forma protestu nie jest wcale nowością, gdyż z podobną sytuacją spotkało się ostatnio GTA V po tym, jak prawnicy Rockstara zmusili twórców moda OpenIV do zamknięcia swojego projektu, przenoszącego GTA IV na silnik najnowszej odsłony serii. Jeśli Bethesda nie wycofa się z pomysłu lub nie przedstawi graczom jasnego wytłumaczenia dlaczego Creation Club jest dla nich dobrym tworem, przygotujcie się na kolejny szturm fanów na steamowe oceny - za miesiąc płatne mody mają trafić do Skyrima.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry