Mieszkanie bohatera gry Deus Ex: Rozłam ludzkości otwiera dowolny kod - dlaczego?

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 31 sierpnia 2017

Fani serii Deus Ex odkryli interesujący detal w ubiegłorocznej odsłonie tego cyklu, czyli Rozłamie ludzkości. Rzecz dotyczy wynajmowanego przez Adama Jensena apartamentu, który zlokalizowany jest w czeskiej Pradze. Podobnie jak to ma miejsce w przypadku innych mieszkań w tym samym budynku, lokum głównego bohatera gry chronione jest zamkiem kodowym, ale gracz ma niewielkie szanse, aby z niego skorzystać. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest szalenie prosta. Kiedy akcja skradanki przenosi nas do wspomnianej lokacji (ma to miejsce po zamachu bombowym w prologu), Adam przebywa już w środku i po wyjściu na zewnątrz system zabezpieczający jest zdezaktywowany. Innymi słowy, od tego momentu do mieszkania można wchodzić już bez konieczności użycia kodu.


No dobrze, a gdzie ta ciekawostka? Dotyczy ona samej sekwencji liczb, która teoretycznie powinna otworzyć mieszkanie. Adam jest w stanie zablokować wejście za pomocą umieszczonego w domu laptopa, a następnie wyjść przez okno na podwórze kamienicy. Kiedy wrócimy do drzwi okaże się, że Jensen musi wklepać liczbę i tutaj robi się zabawnie. Gra akceptuje dowolny ciąg cyfr, jakby deweloperzy nie przewidzieli, że jakikolwiek kod będzie użytkownikowi w ogóle potrzebny. “1234”, “0451”, “9999” - układ nie ma znaczenia, cokolwiek wpiszemy, drzwi staną otworem.

Część fanów uważa, że o błędzie lub roztargnieniu twórców nie ma w tym przypadku mowy. Twierdzą oni, że autorzy świadomie pozwolili wpisać graczom (zawsze) prawidłowy kod, bo sterowany przez nich bohater musiał odpowiednią sekwencję zwyczajnie znać - inaczej wcześniej, zgodnie z fabułą, nie dostałby się w ogóle do mieszkania. Trzeba uczciwie przyznać, że jest to interesujące rozwiązanie problemu i naszym zdaniem, całkiem prawdopodobne.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry