Przełomowe intro do gry Half-Life powstało przez przypadek

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 20 lipca 2017

Wielu graczy z sentymentem wspomina dziś grę Half-Life od firmy Valve i nie będzie przesadą jeśli stwierdzimy, że gdyby nie dzieło Gabe’a Newella i spółki - wiele elementów gier wideo mogłoby dziś wyglądać inaczej. Jednym z najbardziej charakterystycznych momentów jest intro ("Black Mesa Inbound"), w którym Gordon Freeman podróżuje kolejką pracowniczą do swojego laboratorium. Jak się okazuje, istnienie całej sekwencji prologu w takiej właśnie formie zawdzięczamy przypadkowi.


Serwis Arcade Attack miał niedawno okazję rozmawiać z Markiem Laidlawem, współtwórcą oraz scenarzystą gier Half-Life oraz Half-Life 2, który przyznał się, że początkowa sekwencja wcale nie była planowana w takiej formie, w jakiej przyszło nam ją ostatecznie zobaczyć. Jego wypowiedź przytaczamy w całości poniżej:

"Ten etap nie był inspirowany niczym poza samym procesem tworzenia poziomu. Usiadłem z designerem, który zbudował tę sekcję, Brettem Johnsonem, i przejrzeliśmy te wszystkie niekończące się korytarze oraz laboratoria, wszystkie zniszczone i porozwalane... coś tam musiało się stać, ale co? Widząc te wszystkie rozpieprzone poziomy Bretta, zapytałem go, co by się stało gdybyśmy wyczyścili to wszystko i zobaczyli level trochę wcześniej... i wtedy katastrofa, która miała nastąpić, służyłaby jako pomost do tych rzeczy, które już stworzył. Brett bardzo się podekscytował tym pomysłem i przez noc zbudował wersję sprzed katastrofy; gdy tylko ją zobaczyliśmy, zdaliśmy sobie sprawę, że to strzał w dziesiątkę.

Wynika to więc z improwizowania w samych narzędziach twórczych, a nie z jakiejś elitarnej autorskiej inspiracji. Podobna sytuacja dotyczy przejażdżki kolejką otwierającej grę, powstałej w wyniku dyskusji z naszym programistą Jayem Stelly, który dodał do narzędzi taki wpis jak "kolejka" - i zupełnie nie rozumiałem dlaczego; założyłem po prostu, że jest to potrzebne do sekwencji przejażdżki kolejką, nie zdając sobie w ogóle sprawy, że nikt tego nie zaprojektował, no może z wyłączeniem sekwencji walki. Właśnie dzięki temu zdecydowaliśmy się celowo napisać przejażdżkę w stylu kolejki z parku rozrywki, która na początku będzie wyglądała jak nagrany przerywnik filmowy, co w tym czasie było stosowane w wielu grach.

Tak więc inspiracja, przynajmniej dla mnie, to kwestia przykładów oraz niedokończonej pracy moich współpracowników. Wszystko, co robili inspirowało mnie do wymyślania rzeczy godnych ich dzieł.”

Sami widzicie, że proces projektowania gier wideo nie zawsze jest rozplanowany od początku do końca, a najlepsze pomysły bardzo często są dziełem przypadku. No bo czy ktoś naprawdę mógł wpaść na pomysł, by główny bohater pierwszej Mafii miał urodziny właśnie w TEN dzień?

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry