Nowa gra z serii Wolfenstein nieprzypadkowo nosi tytuł The New Colossus

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 19 czerwca 2017

Im bliżej jesteśmy premiery kolejnej gry z serii Wolfenstein, tym więcej dowodów otrzymujemy na to, jak skrupulatnie studio MachineGames zaplanowało opowieść w tej serii. Oficjalne ujawnienie kontynuacji strzelainy z 2014 roku na targach E3 sprzyja głębszym analizom, dzięki którym okazuje się, że The New Colossus nie jest przypadkowym tytułem; co więcej, pierwsze wskazówki na jego temat pojawiły się już w zakończeniu poprzedniej produkcji, czyli The New Order.


Jeśli pamiętacie zakończenie poprzedniego Wolfensteina, na pewno kojarzycie finałową scenę tej gry (uwaga, będą oczywiste spojlery!). W niej to ranny Blazkowicz spogląda na Anię Oliwę, która urosła do roli przywódcy dla przerażonych uciekinierów z twierdzy Trupiej Główki, stojąc z latarnią w ręku. Blazkowicz zaczyna wtedy cytować sonet napisany w roku 1883 przez Emmę Lazarus, który w Polsce znany jest pod tytułem Nowy Kolos Rodyjski, podczas gdy w oryginale jego tytuł brzmi właśnie... The New Colossus. Wiersz w przekładzie Wiktora Darasza umieszczamy poniżej, pogrubiając jednocześnie fragmenty, które znalazły się w finałowym przerywniku filmowym.

Nie niczym grecki gigant ze spiżu odlany,
Ze stopami po obu stronach morskiej toni,
Młoda, mocna kobieta, trzymająca w dłoni
Pochodnię, stanie dumnie u portowej bramy.
A światło jej pochodni to piorun schwytany,
Ucieczka Uciśnionych jej imię, bo chroni.
Głosi ona gościnę wszystkim, co pogoni
Uszli i przybywają do krain nieznanych.
"Stare kraje, swą dawną zachowajcie chwałę" -
Wykrzykuje bez przerwy niemymi wargami -
"Dajcie mi tylko swoich biednych tłumy całe,
Obejmę ich gościnnie mymi ramionami.
Przyślijcie mi bezdomnych gromady niemałe,
Dla nich podnoszę lampę nad portu wodami."

Scena ta pełna jest symboliki, która już teraz może sugerować kierunek, w jakim podążymy w nadchodzącym Wolfensteinie. Ania Oliwa, w wierszu określana jako "młoda, mocna kobieta, trzymająca w dłoni pochodnię" staje się przywódczynią wspomnianych "uciśnionych". B. J. Blazkowicz, choć niezwykle ważny dla gracza, jest jedynie maszyną do zabijania; to właśnie Ania stała się mimowolnie kluczową postacią, choć z samego początku była jedynie zwykłą pielęgniarką, i to ona jest nadzieją dla ludzi żyjących pod jarzmem nazistów.

Caroline Becker w egzoszkielecie - Wolfenstein: The New Order

Skoro jednak ukochana Blazkowicza obejmuje taką rolę, co stanie się z Caroline Becker – przykutą do wózka przywódczynią ruchu oporu? Wszystko wskazuje na to, że historia nie będzie dla niej łaskawa, którą to hipotezę wspiera zwiastun gry The New Colossus. Nie dość, że Caroline nie pojawia się w trailerze, możemy również zobaczyć Blazkowicza poruszającego się w egzoszkielecie Da’at Yichud, który w The New Order nosiła właśnie ona. Zakładamy więc, że gdzieś na początku historii sequela – lub też w trakcie wydarzeń mających miejsce między Wolfensteinami – kobieta zginie, a B.J, który odniósł prawie śmiertelne obrażenia, będzie korzystał z jej zbroi, by przydać się jeszcze do czegoś w walce o wolność.

Wracając jeszcze na moment do samego sonetu, mówi się, że Emma Lazarus zawarła w tych czternastu wersach marzenie i ideę bliską wszystkim Amerykanom – obietnicę nowego domu. I choć wiersz poświęcony został nowojorskiej Statule Wolności, idealnie wpisuje się on w fabularne tło The New Colossus, w którym trafimy do Stanów Zjednoczonych. Tam naziści już dawno zdobyli władzę kompletną, borykając się jedynie z ruchem oporu... i stojącą na jego czele "Ucieczką Uciśnionych".

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry