Twórcy Wiedźmina padli ofiarą szantażu - istnieje groźba wycieku informacji o grze Cyberpunk 2077

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 9 czerwca 2017

CD Projekt Red nie ma w ostatnich latach szczęścia do zabezpieczeń. Po wypłynięciu danych o zawartości gry Wiedźmin 3: Dziki Gon i dużego dodatku Krew i wino, tym razem warszawska firma musi zmierzyć się z problemem wycieku dokumentacji dotyczącej najnowszej produkcji studia - Cyberpunk 2077. W opublikowanym wczoraj komunikacie warszawscy deweloperzy dali do zrozumienia, że już wkrótce w sieci mogą wylądować kluczowe informacje związane z tym tytułem. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że Redzi mieliby przy okazji stać się ofiarą szantażu. Złodzieje zażądali bowiem okupu w zamian za milczenie, a na to przyzwolenia ze strony twórców nie będzie.


Komunikat dość jasno sugeruje, że szantażyści jakimś cudem weszli w posiadanie dokumentacji gry i teraz grożą upublicznieniem jej w internecie. CD Projekt Red negocjować w tej kwestii nie zamierza i od razu ostrzega, że wykradzione pliki zawierają informacje na temat wczesnej wersji Cyberpunka 2077, które nie odpowiadają temu, czym ta produkcja aktualnie jest. Deweloperzy dają jednocześnie do zrozumienia, że trzeba cierpliwie poczekać na wieści płynące bezpośrednio od nich, bo tylko one będą w stu procentach prawdziwe.

W poprzednich latach warszawskie studio borykało się z podobnymi problemami, choć do tej pory nikt nie próbował go szantażować, a przynajmniej nic nam na ten temat nie wiadomo. Rok przed premierą Wiedźmina 3 w sieci wylądowały pliki zawierające istotne informacje na temat fabuły Dzikiego Gonu - dokumentacja zdradzała m.in. wszystkie zakończenia gry, które potem znalazły się w finalnej wersji, ale także całą masę odrzuconych pomysłów, np. udział Iorwetha w walce z upiornymi jeźdźcami. Z naszego punktu widzenia wyciek mógłby okazać się więc całkiem interesujący, bo ujawniłby rzeczy, które ostatecznie w Cyberpunku 2077 się nie znajdą. O tym jednak przekonamy się nie wcześniej, niż po premierze długo oczekiwanej produkcji, o ile w ogóle coś w sieci się pojawi.

Pełna treść komunikatu.

Potężny wyciek CD Projekt Red zaliczył też przy okazji dodatku Krew i wino do Wiedźmina 3, ale akurat w tym przypadku obeszło się bez większych konsekwencji. Niedługo po wypłynięciu danych pojawiła się kolejna dawka rewelacji na temat zawartości dodatku (być może przygotowana nawet przez samych deweloperów) i dodajmy od razu, że całkowicie zmyślona. Wykluczające się informacje z miejsca podważyły prawdziwość jednych i drugich, więc mało kto dał im wiarę. Tymczasem prawdziwy wyciek zdradzał przed premierą niemal wszystkie kluczowe aspekty rozszerzenia, m.in. objęcie kontroli nad winnicą Corvo Bianco w Toussaint i nową mechanikę mutacji, zwiększającą możliwości rozwoju Geralta.

Po wczorajszym komunikacie nie brakuje komentarzy, że żadnego szantażu nie było, a cała sprawa jest częścią rozkręcającej się machiny marketingowej. Nie tak dawno Michał Kiciński sam zapowiedział, że "kampania promocyjna jest już zaplanowana. Głównym jej elementem jest zaskoczenie, nie mogę więc nawet powiedzieć, kiedy się rozpocznie. Właśnie dlatego, że ma być niespodzianką." Być może jesteśmy świadkiem startu wspomnianej kampanii, a pierwsze konkrety na temat Cyberpunka 2077 zostaną ujawnione na zbliżających się wielkimi krokami targach E3. Byłaby to niewątpliwie ogromna niespodzianka, bo żadne przecieki takiego rozwiązania nie sugerują. Gdyby jednak tak faktycznie się stało, wczorajsza akcja mogłaby się deweloperom odbić czkawką - gracze bardzo nie lubią być wyprowadzani w pole.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry