Czy w grze Wolfenstein: The New Order pojawia się Jimi Hendrix?

Wrzucił Ciekawostek - środa, 28 czerwca 2017

Autorzy gry Wolfenstein: The New Order przygotowali dwie różne linie fabularne w swoim debiutanckim dziele - ich wybór uzależniony jest od tego, kogo uratujemy w otwierającym zmagania prologu. Choć ważnych różnic w głównym wątku nie ma, deweloperzy wykorzystali wspomniany podział, aby wprowadzić do strzelaniny unikatowych bohaterów niezależnych. Jedną z takich postaci jest człowiek znany jako "J" - czarnoskóry mężczyzna ukrywający mocno poranioną twarz za pomocą chusty. Nie byłoby w tym jegomościu nic nadzwyczajnego, gdyby nie jeden istotny szczegół. Fani przygód B.J. Blazkowicza widzą w nim Jimiego Hendriksa, słynnego wirtuoza gitary, który dość nieoczekiwanie zmarł 18 września 1970 roku, mając zaledwie 27 lat.


Choć twórcy nigdy oficjalnie nie potwierdzili, że ich bohater to Hendrix we własnej osobie, istnieje kilka przesłanek, żeby taką teorię brać zupełnie poważnie:

  • "J" może być skrótem od imienia bohatera, więc nie jest wykluczone, że pod pseudonimem tym ukrywa się właśnie Jimi lub James. Jimi Hendrix miał w rzeczywistości na imię James.
  • "J" wspomina w trakcie gry, że urodził się w Seattle, podobnie jak nieżyjący już artysta. Bohater zdradza również Blazkowiczowi w jednym z dialogów, że jego ojciec został wciągnięty do amerykańskiej armii podczas II wojny światowej. Tak samo stało się z ojcem Hendriksa.
  • "J" jest  grze nieustannie widziany jest z gitarą, z którą także nie rozstawał się Hendrix. Co ważne, muzyk był leworęczny, co nie jest widokiem częstym u gitarzystów. "J" w The New Order również gra na wiośle lewą ręką.
  • "J" wspomaga się narkotykami, w grze namawia zresztą do ich użycia samego Blazkowicza. Nie jest żadną tajemnicą, że Hendrix chętnie sięgał po niedozwolone substancje tego typu.
  • "J" w ostatniej swojej scenie przygotowuje się do spotkania z hitlerowcami, odkręcając potencjometry na wzmacniaczu i sięgając po gitarę. Kiedy Niemcy przebijają się do pokoju, w którym ukrywa się bohater, ten gra Gwieździsty sztandar (oryg. The Star-Spangled Banner), czyli hymn Stanów Zjednoczonych. Z wykonania hymnu na tym instrumencie znany jest również Jimi Hendrix, który zagrał go podczas swojego występu na festiwalu Woodstock w 1969 roku.
Jimi Hendrix

Powyższe przykłady nie pozostawiają złudzeń, kim inspirowali się deweloperzy podczas tworzenia postaci gitarzysty. Jedyną rzeczą, która podważa całą teorię jest wiek bohatera. W 1960 roku, czyli w chwili, kiedy dzieje się akcja gry Wolfenstein: The New Order, Jimi Hendrix miał zaledwie osiemnaście lat. W strzelaninie "J" wygląda na zdecydowanie starszą osobę.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry