Firma CD Projekt zapłaciła za prawa do Wiedźmina tylko 35 tysięcy złotych

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 30 maja 2017

Kiedy Adrian Chmielarz poruszył niedawno temat ceny praw do stworzenia gry Wiedźmin w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, wielu ludzi zaczęło zastanawiać się, ile za tę przyjemność zapłaciło później studio CD Projekt. Odpowiedzi na to pytanie dość nieoczekiwanie udzielił Sebastian Zieliński - twórca gry Mortyr 2093 - 1944 i pierwszy kierownik projektu "cedepowej" wersji przygód Geralta z Rivii, kiedy firma miała jeszcze siedzibę w Łodzi. Zieliński skomentował na Facebooku wypowiedź wspomnianego wcześniej Chmielarza, oznajmiając, że licencja kosztowała raptem 40 tysięcy złotych. Jak się później okazało, w rzeczywistości warta była ona pięć tysięcy złotych mniej.


Biorąc pod uwagę powyższą kwotę, firma CD Projekt może mówić o wyjątkowo okazyjnej cenie - 35 tysięcy złotych to naprawdę niewiele w kontekście tego, ile może być ona warta dziś. Warto od razu nadmienić, że Zieliński na początku się pomylił, podobnie zresztą jak wcześniej Adrian Chmielarz. Były pracownik firmy Metropolis weryfikował swoje "piętnaście tysięcy", twierdząc, że dokładnej sumy nie pamięta, a podczas panelu, na którym liczba padła, chciał jedynie zaznaczyć rząd wielkości. Twórca Mortyra wciąż dysponuje jednak kopią umowy odrzuconej przez Andrzeja Sapkowskiego (Geralt był tam zapisany jako Gerald, co oburzyło pisarza) i tam wpisana jest suma 35 tys. złotych. Studio CD Projekt Red zadeklarowało spłatę kwoty w dwóch ratach - 15,000 zł w terminie czternastu dni od podpisania umowy i 20 tys. w terminie maksymalnie 180 dni.


Sebastian Zieliński nadzorował powstawanie Wiedźmina w czasach, w których studio CD Projekt Red nie myślało jeszcze o silniku Aurora, ale próbowało zmusić do działania engine IC rodzimego studia Calaris. To właśnie on napędzał pierwszego Mortyra.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry