Wiemy, dlaczego studio Piranha Bytes nie chce zrobić remake'u gry Gothic

Wrzucił Ciekawostek - środa, 15 marca 2017

Teoretycznie to nie mogłoby się nie udać. Jesteśmy przekonani, że mnóstwo fanów Gothica byłoby w stanie zapłacić każde pieniądze za remake pierwszej odsłony tego cyklu, oferujący nie tylko mocno odświeżoną oprawę wizualną, ale również poprawione sterowanie. Szanse na jego powstanie są jednak znikome. Studio Piranha Bytes uparcie próbuje swoich sił z nowymi markami (wpierw była to seria Risen, teraz Elex), zostawiając wygłodniałych miłośników przygód Bezimiennego na lodzie. Długo zastanawialiśmy się, dlaczego deweloperzy zza Odry unikają powrotu do wykreowanego przez siebie uniwersum i w końcu udało nam się ustalić coś konkretnego. Podane niżej informacje pochodzą zarówno z różnych wywiadów, jak i bezpośrednio od jednego z pracowników niemieckiej firmy. Z racji tego, że pragnął on zachować anonimowość, nie możemy Wam zdradzić jego nazwiska.


Według naszych ustaleń, istnieją co najmniej trzy ważne powody, dla których firma Piranha Bytes nie chce wracać do Gothica i to zarówno w formie pełnoprawnego sequela, jak i remake'u którejś z wcześniejszych odsłon cyklu. Po pierwsze, Niemcy wcale nie są pewni, że odświeżona edycja "jedynki" czy "dwójki" sprzeda się na tyle dobrze, że studio będzie w stanie sfinansować kolejne projekty. W tym kontekście bardziej rozsądne wydaje się tworzenie zupełnie nowej gry, która ma szansę trafić do większej grupy odbiorców. Na taki projekt łatwiej im też zdobyć fundusze z zewnątrz. Potencjalny remake trafiłby przede wszystkim do wąskiej grupy największych fanów i raczej nie zrobiłby wrażenia na kolejnym pokoleniu graczy, przyzwyczajonych do tytułów produkowanych przez firmę BioWare i Wiedźminów.

Drugi powód jest bardziej prozaiczny - Piranha Bytes nie dysponuje odpowiednimi mocami przerobowymi. W niemieckim studiu pracuje niespełna trzydziestu pracowników i wszyscy są głęboko zaangażowani w produkcję gry Elex. Do stworzenia remake'u Gothica musiałby być oddelegowany cały zespół, ponieważ przełożenie starych rozwiązań na nowy silnik wymaga mnóstwa wysiłku. Z racji tego, że nasi zachodni sąsiedzi nie są w stanie sobie pozwolić na zwiększenie kadry, nad takim projektem nie ma po prostu kto siedzieć.

I w końcu powód trzeci, Niemcy obawialiby się reakcji fanów po dokonaniu operacji na materiale źródłowym. Piranha Bytes nie ma złudzeń - obraz pierwszych Gothików w oczach ich miłośników jest tak wyidealizowany, że mało kto zaakceptowałby wprowadzenie jakichkolwiek zmian, a te są po prostu konieczne. To również jest powód, dla którego deweloperzy niechętnie myślą o tworzeniu ewentualnego sequela przygód Bezimiennego. Nowy Gothic nie mógłby wyglądać, jak "jedynka" i "dwójka", bo zmieniły się czasy i wymagania odbiorców tego typu rozrywki. Problem stwarza też sama fabuła, totalnie zmasakrowana przez firmę JoWooD w niezbyt lubianej Arcanii.

Na koniec jedna pozytywna wiadomość. Piranha Bytes nigdy oficjalnie nie potwierdziła, że remake Gothica nie powstanie i może się zdarzyć, że decyzja o jego produkcji zostanie podjęta po premierze Elexa. Jest to mało prawdopodobne, ale Niemcy nie mówią kategorycznego "nie" dla tej idei.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry