Wpływy ze sprzedaży biletów na filmy z serii Resident Evil wyniosły już ponad miliard dolarów

Wrzucił Ciekawostek - środa, 22 marca 2017

Kinowy żywot szóstego filmu z serii Resident Evil powoli dobiega końca, można więc już podliczyć pieniądze, jakie zarobiły dwie najnowsze ekranizacje gier komputerowych - wspomniany już Ostatni rozdział oraz Assassin's Creed. Z osiągniętych wyników z pewnością bardziej ucieszą się producenci sagi z zombie w roli głównej - ich ostatnie dzieło kosztowało ok. 40 milionów dolarów, a wpływy ze sprzedaży biletów wyniosły 307 mln dolarów. Przygody skrytobójców miały zdecydowanie większy budżet (ok. 125 mln dolarów), ale też mniejszy przychód - 241 mln dolarów.


Oba filmy nie cieszyły się w krajach zachodnich zbyt dużą popularnością, choć trzeba tutaj wyraźnie zaznaczyć, że Assassin's Creed oglądał się lepiej od Ostatniego rozdziału w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Szósty Resident Evil swój świetny wynik zawdzięcza przede wszystkim Chińczykom - mieszkańcy Kraju Środka tak tłumnie odwiedzali kina, że tylko w tym kraju ekranizacja przyniosła 159 mln dolarów przychodu. Wpływy ze sprzedaży biletów w Chinach na film Assassin's Creed były znacznie skromniejsze (23 mln dolarów), ale jednocześnie był to drugi rezultat na świecie. Opowieść o Callumie Lynchu więcej pieniędzy przyniosła tylko w Stanach Zjednoczonych.

Dzięki rezultatowi osiągniętemu przez film Resident Evil: Ostatni rozdział, cała filmowa saga zanotowała już ponad miliard dolarów przychodu! Widząc tak rewelacyjne wyniki, producenci mogą zmienić zdanie dotyczące ewentualnego rozwoju marki. Jeszcze przed premierą obrazu Paula W. S. Andersona mówiło się wprost, że Ostatni rozdział jest faktycznie ostatni. Doświadczenie uczy nas jednak, że nigdy nie mówi się nigdy, zwłaszcza w sytuacji, kiedy kurek z pieniędzmi jest odkręcony na maksa.

Aktualny ranking wszech czasów

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry