Sid Meier chciał zrobić z Cywilizacji klona SimCity - tury wprowadzono później

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 5 marca 2017

Panel Sida Meiera na tegorocznej edycji imprezy Game Developers Conference przyniósł dość zaskakującą informację dotyczącą gry Civilization. Słynny Amerykanin, który od początku istnienia wspomnianej serii sygnuje ją swoim nazwiskiem, wyznał w San Francisco, że na starcie jego tytuł w ogóle nie przypominał doskonale dziś znanej strategii turowej. Największe dzieło Meiera mocno eksperymentowało z rozgrywką w czasie rzeczywistym, a sama gra była bardziej podobna do SimCity niż do produktu, który ostatecznie trafił do sklepów.


Z wypowiedzi dewelopera wynika, że z gry SimCity zaczerpnął on pomysł na gospodarowanie terenów wokół miast - początkowo farmy oraz inne udogodnienia tworzyło się poprzez wyznaczanie stref, czyli dokładnie tak samo, jak w tytule firmy Maxis. Gdyby to rozwiązanie zostało uwzględnione w pełnej wersji produktu, podziwialibyśmy rozwój obszarów sąsiadujących z metropoliami w czasie rzeczywistym. Meier przyznał, że nie zdawało to jednak egzaminu i dopiero po uwzględnieniu systemu turowego w modelu rozgrywki wszystko zaczęło do siebie pasować.

Sid Meier's Civilization to obecnie najpopularniejsza strategia turowa, a powiedzenie "jeszcze jedna tura" stało się jednym z najbardziej znanych haseł ją określającą. Pierwsza odsłona tej serii zadebiutowała w 1991 roku, najnowsza - zaledwie kilka miesięcy temu. Meier od początku do końca tworzył wyłącznie "jedynkę". Potem pełnił jedynie rolę zwierzchnika i konsultanta, a dowodzenie projektem powierzał innym pracownikom firm MicroProse i Firaxis Games. Wyznanie dewelopera w interesujący sposób pokrywa się z rewelacjami, jakie niegdyś ogłosi autorzy Diablo. Słynna rąbanka Blizzarda początkowo miała być turówką podobną do gier z serii XCOM i dopiero później postawiła na czas rzeczywisty.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry