Autor Metra 2033 docenia gry komputerowe stworzone na bazie jego książki, w przeciwieństwie do Andrzeja Sapkowskiego

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 13 grudnia 2016

Dmitrij Głuchowski zrobił wczoraj dużą przyjemność fanom swojej twórczości, biorąc udział w sesji AMA (Ask Me Anything, czyli "zapytaj mnie o cokolwiek") na Reddicie. Użytkownicy tego serwisu skwapliwie skorzystali z tej okazji, a pisarz chętnie udzielał wyczerpujących odpowiedzi. Wśród poruszanych tematów nie mogło oczywiście zabraknąć gier komputerowych z serii Metro, zwłaszcza, że Rosjanin miał spory udział w powstaniu ostatniej - jak na razie - odsłony tego cyklu. Autor książek opowiadających o ludziach chroniących się w moskiewskich tunelach przed skutkami zagłady nuklearnej został także zapytany o to, czy podziela kontrowersyjne opinie Andrzeja Sapkowskiego o elektronicznej rozrywce. Jak z pewnością pamiętacie, pomysłodawca Wiedźmina podpadł jakiś czas temu wielu graczom, wykazując lekceważący stosunek zarówno do gier, jak i ludzi je użytkujących.


Głuchowski dyplomatycznie odpowiedział, że według niego gry video mogą być taką samą sztuką, jak filmy czy klasyczne powieści. Z kolei książki wcale nie muszą być wybitne, podobnie jak sztuki teatralne czy utwory muzyczne. Rosjanin uważa, że to talent autora ostatecznie decyduje o tym, czy jego dzieło jest wartościowe, a nie to, jaką dziedzinę rozrywki reprezentuje. Zupełne inne podejście wykazuje Andrzej Sapkowski, który od dawna wykazuje lekceważący stosunek do gier i co najgorsze, graczy. Zdaniem wielu miarka przebrała się podczas sierpniowego spotkania tego pisarza z fanami na Polconie, gdzie pomysłodawca Wiedźmina powiedział o jego wirtualnym odpowiedniku: "Znam parę osób, które w tę grę grało, ale niewiele, bo obracam się raczej wśród ludzi inteligentnych”.

Dmitrij Głuchowski

W przeciwieństwie do Sapkowskiego, Rosjanin nie szczędzi pochwał pod adresem ukraińskiego studia 4A Games, które najpierw samodzielnie stworzyło adaptację jego książki Metro 2033, a następnie zaprosiło autora do współpracy nad dialogami w Metro: Last Light. Podobało mu się przede wszystkim to, w jaki sposób nasi wschodni sąsiedzi poradzili sobie z debiutanckim projektem. Głuchowski dał do zrozumienia, że w jego pierwszym dziele Artem zabija tylko jednego człowieka, a choć w grze trup ściele się gęsto, nie wypaczyło to w żadnym stopniu jego wizji. Pisarz odniósł się również kilkukrotnie do uwielbianego przez niego Fallouta, podkreślając, że dwie pierwsze odsłony tej postapokaliptycznej serii miały duży wpływ na ostateczny kształt Metra 2033.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry