Gra Watch Dogs 2 nawiązuje do konfliktu pomiędzy taksówkarzami i Uberem

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 19 listopada 2016

Odkąd firma transportowa Uber oficjalnie pojawiła się w naszym kraju, mogliśmy czasem usłyszeć o różnych akcjach organizowanych przeciwko jej pracownikom przez polskich taksówkarzy. Zawodowym kierowcom od początku nie podobało się to, że konkurent odbiera im klientów oraz to, że funkcję szoferów pełnili tam zwykli ludzie, nieposiadający wymaganych w ich przypadku licencji. Tego typu protesty nie są oczywiście niczym nowym. Działająca od zaledwie siedmiu lat kompania zdążyła wywołać rozmaite kontrowersje w innych krajach świata, w tym również w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstała. Problem konfliktu pomiędzy obiema stronami dość nieoczekiwanie został podjęty przez deweloperów ze studia Ubisoft Montreal, które odpowiada za powstanie gry Watch Dogs 2.


W drugiej odsłonie cyklu kierowcą bez licencji zostaje sam Marcus Holloway. Główny bohater Watch Dogs 2 może trudnić się przewozem osób dzięki aplikacji Driver: San Francisco, będącej nie tylko zmyślonym odpowiednikiem Ubera, ale również świadomym nawiązaniem do gry o takim samym tytule, wydanej przez Ubisoft w 2011 roku. Jedna z nieobowiązkowych misji pobocznych pozwala nam przyjąć kurs od niejakiego Romana, który każe zawieźć się do portu w Oakland. Pasażer przez całą drogę odwołuje się do nieetycznego - jego zdaniem - fachu Marcusa, a gdy samochód dociera wreszcie na miejsce, okazuje się, że czekają tam koledzy Romana, chcący przykładnie ukarać czarnoskórego protagonistę. Jeśli Holloway chce wyjść z tej obławy żywy i zaliczyć zadanie, musi za wszelką cenę uciec ekipie taksówkarzy. 


Warto przy okazji nadmienić, że deweloperzy nieprzypadkowo nawiązali do całego sporu akurat w Watch Dogs 2. Akcja gry przenosi nas do San Francisco, a właśnie w tym mieście Uber rozpoczął w 2009 roku swoją działalność.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry