FIFA 17 bez reprezentacji Islandii, EA Sports zaoferowało śmieszną kwotę za prawa

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 22 września 2016

FIFA 17 mogła być pierwszą odsłoną tej popularnej serii, w której wystąpiliby reprezentanci Islandii. Mogła być, ale ostatecznie nie będzie, bo tamtejszy związek piłki nożnej (KSÍ - Knattspyrnusamband Íslands) odrzucił propozycję firmy EA Sports. Deweloperzy zaoferowali federacji za wszystkie prawa zaledwie 15 tysięcy dolarów i zdaniem jego prezesa Geira Thorsteinssona, nie była to propozycja uczciwa. O fiasku rozmów pomiędzy obiema stronami napisał przedwczoraj serwis BBC, sprawą - ze zrozumiałych względów - zainteresowały się również media z tego małego, skandynawskiego kraju.


Choć studio EA Sports współpracuje z FIF-ą od dwudziestu trzech lat, nie oznacza to, że może z automatu uwzględniać w swojej serii wszystkie federacje piłkarskie - z każdą przedstawiciele firmy muszą dogadać się oddzielnie. W "siedemnastce", która zadebiutuje na rynku w najbliższy wtorek, pojawią się w sumie 47 reprezentacje. Islandia znalazła się w kręgu zainteresowań deweloperów po świetnym występie na tegorocznych Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej, gdzie wyeliminowała znacznie wyżej notowaną Anglię i dotarła aż do ćwierćfinału. Aktualnie piłkarze z maleńkiej wyspy zajmują 27. miejsce w rankingu FIFA i są jedną z sześciu drużyn z pierwszej "trzydziestki" tego zestawienia, która nie pojawi się w grze. Oprócz nich w nowej FIF-ie nie zobaczymy zespołów Chorwacji, Kostaryki, Bośni i Hercegowiny, Ukrainy i Słowacji.

Thorsteinsson wyznał w wywiadzie dla BBC, że jego związek przygotował bardziej satysfakcjonującą ich kontrofertę dla EA Sports, ale ta została odrzucona. Nie wiadomo, ile pieniędzy Islandia zażyczyła sobie za sprzedaż praw. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry