Gra Fallout: New Orleans została usunięta z europejskiej bazy znaków towarowych

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 9 września 2016

Czekaliśmy cierpliwie cały miesiąc, aby sprawdzić czy ów tajemniczy podmiot, który wrzucił grę Fallout: New Orleans do europejskiej bazy znaków towarowych EUIPO, dokona wymaganych przez UE opłat i procedura rejestracji ruszy z kopyta. Wczoraj wpis został jednak usunięty, co sugeruje, że najprawdopodobniej mieliśmy tutaj do czynienia z brutalnym żartem bliżej niezidentyfikowanego dowcipnisia. Żartem interesującym, bo dobitnie pokazał on, że Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej niepotrzebnie publikuje w sieci informacje o wszystkich zgłaszanych do niej markach, dając spore pole do popisu sprytnym trollom.


Wpis dotyczący gry Fallout: New Orleans pojawił się we wspomnianej bazie 9 sierpnia 2016 roku i od razu przykuł uwagę fanów postapokaliptycznej serii. Powszechna euforia miłośników Fallouta była zrozumiała - brak cyferki w tytule dawał do zrozumienia, że Bethesda planuje powtórzyć manewr z Fallout: New Vegas i wydać w niedalekiej przyszłości kolejną odsłonę cyklu, być może we współpracy z innym deweloperem, np. studiem Obsidian Entertainment. Podmiot musiał jedynie zapłacić za proces rejestracji 1300 euro (ok. 5550 złotych), a na zrealizowanie tego celu miał dokładnie miesiąc. Jeśli pieniądze wpłynęłyby na konto urzędu, ten ostatni podjąłby kolejne kroki konieczne do zarejestrowania nowej marki.

Dni mijały a brak informacji o wpłacie coraz bardziej poddawał w wątpliwość wiarygodność całej akcji. EUIPO nie prezentuje danych autora zgłoszenia na karcie w bazie, jeśli ten nie uiści wymaganej kwoty, dlatego nikt nie był w stanie zobaczyć, czy za całą operacją stoi firma Bethesda Softworks. Tak się przynajmniej początkowo wydawało. Kilka dni temu udało nam się wreszcie wygrzebać z bazy, że to właśnie właściciele praw do marki Fallout są odpowiedzialni za całą operację, ale nawet tak oczywisty dowód wydał nam się podejrzany. Dziś jesteśmy wręcz przekonani, że tutaj również mamy do czynienia z oszustwem. Dlaczego?


Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta. Bethesda Softworks figuruje w bazie EUIPO od dawna i posiada numer identyfikacyjny 309195. Znak towarowy Fallout: New Orleans miał być z kolei zarejestrowany przez podmiot o numerze 777825. Logika podpowiada, że Amerykanie zgłosiliby kolejny wpis wykorzystując do tego celu dotychczasowe konto, a nie tworząc zupełnie nowe. Dowcipniś prawdopodobnie skopiował wszystkie dane firmy i wpisał je w wymagane miejsca podczas wypełniania zgłoszenia. Chciał w ten sposób uwiarygodnić fake'a i jeszcze bardziej namieszać w głowach fanów. Po miesiącu wpis i tak zostałby usunięty z bazy, bo żartowniś raczej nie przelałby tak dużej kwoty na próżno. Gdyby urząd rozpoczął faktyczne rejestrowanie marki, do akcji szybko wkroczyliby prawnicy Bethesdy i te pieniądze zostałyby wyrzucone w błoto.

Oczywiście sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Choć istnieją mocne przesłanki ku temu, że mamy tu do czynienia ze zwykłym oszustwem, nie należy całkowicie wykluczać, że w sprawę nie jest zamieszana "prawdziwa" Bethesda. Nie wiemy np. dlaczego wydawca nie podjął wcześniej kroków mających na celu wymazanie wpisu z rejestru, tylko cierpliwie czekał do momentu, w którym ten zostanie usunięty automatycznie. Może to oznaczać, że Fallout: New Orleans jest czymś więcej niż żartem, ale na tę chwilę byłaby to zbyt odważna deklaracja. Wciąż mamy nadzieję na wizytę postapokaliptycznej Luizjanie, bo w końcu nadzieja umiera ostatnia. Prawda?

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry