Adam Jensen gra w Deus Ex: Rozłam ludzkości i odpowiada na pytania fanów

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 10 września 2016

Elias Toufexis przygotował dla miłośników serii Deus Ex bardzo miłą niespodziankę, nagrywając fragment rozgrywki z najnowszej odsłony tego cyklu i prezentując go w formie klasycznego "let's playa". Trudno mówić tutaj o pokazie umiejętności aktora, gdyż Kanadyjczyk gra w Rozłam ludzkości dość ślamazarnie i nie skupia się na swoim zadaniu w takim stopniu, jak powinien. Film jest jednak interesujący z tego względu, że nasz bohater udziela w nim odpowiedzi na kilka pytań zadanych przez fanów, a że robi to głosem Adama Jensena, dodaje to całości niewątpliwego uroku.

Elias wyznał podczas nagrania, że w serii Deus Ex nigdy nie zabija cywilów i gliniarzy, ale konsekwentnie eliminuje wszystkich bandziorów, jacy staną mu na drodze.

Wspomniany film możecie zobaczyć poniżej, a my teraz skupimy się na ciekawszych wypowiedziach Toufexisa. Przede wszystkim aktor wyjaśnił, jak długo pracował nad grą Deus Ex: Rozłam ludzkości. W sumie nagrania trwały dwa lata, ale nasz bohater nie pojawiał się w studio codziennie - były to raczej kilkunastodniowe sesje przeprowadzane raz w miesiącu. Kanadyjczyk rejestrował zarówno luźne kwestie, jak i występował w cutscenkach, gdzie Adam Jensen jest w całości widoczny na ekranie. Elias wyznał również, że deweloperzy uwinęli się z powierzonym zadaniem znacznie szybciej niż w przypadku Buntu ludzkości, bo nad poprzednią odsłoną cyklu Toufexis spędził aż cztery lata. Jest to o tyle zaskakujące, że Rozłam ma prawie cztery razy więcej linii dialogowych od Buntu, o czym pisaliśmy jakiś czas temu. Aktor zdradził przy okazji, że nagrania różnego rodzaju odgłosów Jensena (uderzenia, skoki, sceny śmierci) trwały cztery godziny.

Toufexis został także zapytany o to, czy fakt udziału w produkcji gry nie psuje mu doświadczenia, kiedy dany tytuł eksploatuje w domowym zaciszu. Aktor wyznał, że nic takiego nie ma miejsca, ponieważ nie pamięta większości kwestii, które zarejestrował przez te dwa lata. Bardziej kojarzy scenki z sesji full perfomance capture, ale jest to zrozumiałe, bo tam grał całym ciałem, a nie tylko odczytywał napisane przez scenarzystów partie dialogowe. Warto od razu nadmienić, że te ostatnie stanowiły ok. 70-80% jego całej pracy.


Kanadyjczyk nie uważa, że jego głos jest fajny, ale zdaje sobie sprawę, że w taki sposób postrzegają go odbiorcy gry. Aktor przytoczył nawet anegdotkę z castingu do bliżej nieokreślonej kreskówki, podczas którego usłyszał od człowieka nadzorującego przesłuchanie, że jego zwykły wokal brzmi dużo lepiej, kiedy Elias nie próbuje go modulować. W serii Deus Ex Toufexis wypowiada swoje partie właśnie naturalnym głosem, co też doskonale słychać na filmie, kiedy opowiada o swojej pracy.

Toufexis zdradził ponadto, że z pozostałych gier, w produkcji których brał udział, najbardziej lubi postać Kobina z serii Tom Clancy's Splinter Cell. Toufexis wcielał się w tego bohatera dwukrotnie - w Conviction i Blacklist, czyli dwóch ostatnich odsłonach cyklu.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry