Twórcy gry Call of Juarez: Więzy krwi nawiązali do gafy Lecha Kaczyńskiego

Wrzucił Ciekawostek - środa, 3 sierpnia 2016

W czasach, gdy studio Techland nie eksploatowało jeszcze tak mocno tematyki zombie, wrocławianie dali się poznać jako twórcy przyzwoicie zrealizowanych westernów. Uwagę fanów Dzikiego Zachodu przykuła szczególnie gra Call of Juarez: Więzy krwi, w której bracia McCall kładli pokotem niezliczone zastępy wrogów. Właśnie w tym produkcie - wydanym ostatniego dnia czerwca 2009 roku - deweloperzy nawiązali do wpadki prezydenta Lecha Kaczyńskiego, związanej z komentarzem, jaki nasz tragicznie zmarły prezydent wygłosił po przegranym przez polskich piłkarzy meczu z Austriakami na Euro 2008.


Spotkanie z gospodarzami turnieju, które odbyło się 12 czerwca 2008 roku, było klasycznym meczem o wszystko dla naszej drużyny. Nadzieje na korzystny wynik dał Polakom w trzydziestej minucie Roger Guerreiro i reprezentacja zdołała obronić ten rezultat do końca regulaminowego czasu gry, do czego w dużej mierze przyczynił się bramkarz Artur Boruc. Niestety, w doliczonym czasie sędzia Howard Webb podyktował kontrowersyjny rzut karny dla rywali i rywalizacja skończyła się remisem. Był to zresztą jedyny punkt zdobyty przez Polaków na tej imprezie - cztery dni później ulegli oni Chorwatom i pojechali do domu przed rozpoczęciem fazy pucharowej. Nasz prezydent oglądał mecz z Austrią na trybunach i po jego zakończeniu został poproszony o komentarz. Kaczyński pewnie odpowiadał na pytania dziennikarza Polsatu, ale na finiszu spontanicznego wywiadu popełnił zabawną gafę, błędnie wymawiając nazwiska dwóch bohaterów polskiej ekipy. Zamiast "Guerreiro" powiedział "Pereiro", z kolei golkiper Boruc został mianowany "Arturem Borubarem".


Właśnie do tej wpadki odnieśli się deweloperzy z wrocławskiej firmy podczas prac nad Więzami krwi. W szóstym rozdziale kampanii gracz otrzymywał odrobinę swobody i mógł podjąć się wykonania trzech luźnych kontraktów na zbirach poszukiwanych listem gończym. Jeden z nich zlecał pan Borubaro Pereiro, co potwierdza zamieszczone wyżej zdjęcie. O zbiegu okoliczności nie może być tutaj mowy...

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry