Na Gamescomie testuje się South Park: The Fractured but Whole w oparach smrodu

Wrzucił Ciekawostek - środa, 17 sierpnia 2016

Jeżeli ktoś łudził się, że zapowiedziany kilka dni temu Nosulus Rift był jedynie niewinnym żartem Ubisoftu, po wejściu na zamkniętą strefę tej firmy na targach Gamescom musiał się nie lada zdziwić. Francuzi naprawdę przywieźli do Kolonii swój nietypowy wynalazek, a każdy dziennikarz, który chciał własnoręcznie przetestować grę South Park: The Fractured but Whole przez kilkanaście minut, był zobowiązany założyć go na głowę. Wrażenia przybyłych do Niemiec pismaków można streścić w jednym krótkim zdaniu - śmierdziało jak jasna cholera.


Nosulus Rift to całkiem ładnie prezentująca się wizualnie maska, którą zakłada się na nos. Urządzenie sprzężone jest z grą South Park: The Fractured but Whole i za każdym razem, kiedy prowadzony przez nas bohater puści wirtualnego bąka, wbudowane w przedmiot kapsuły uwalniają niezwykle nieprzyjemny zapach wprost w nozdrza grającego. Oczywiście nasz śmiałek pierdzi wyłącznie na życzenie i użytkownik musi wcisnąć odpowiedni przycisk, żeby puścić wiatry, ale czynność ta jest wymagana, aby wspiąć się na wyżej położone platformy, zawierające np. skrzynie z cennym przedmiotami. Zgromadzeni na Gamescomie dziennikarze chcąc, nie chcąc, korzystali z tej funkcji, wiedząc, że sekundę później poczują okropny odór. Ubisoft kilka dni temu chwalił się, że cuchnąca mieszanka została przygotowana przez mistrzów w swoim fachu i wypada wierzyć im na słowo, bo z relacji świadków wynika, że efekt okazał się piorunujący.

Nosulus Rift

Na koniec smutna wiadomość dla wszystkich amatorów smrodu. O eksploatowaniu gry South Park: The Fractured but Whole w domowym zaciszu z maską na nosie, można już teraz zapomnieć. Firma Ubisoft przywiozła Nosulus Rift wyłącznie na targi Gamescom i nie zamierza wprowadzać urządzenia do sprzedaży.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry