W Beat Cop obecne są nawiązania do dwóch polskich gier, ale nie ujrzymy ich w pełnej wersji produktu

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 14 sierpnia 2016

Polski Beat Cop trafi do sprzedaży dopiero w czwartym kwartale bieżącego roku, ale niektórzy szczęśliwcy mieli już okazję sprawdzić, jak tytuł mocno inspirowany grą Papers, Please sprawuje się w akcji. Jeden z nich - dziennikarz serwisu GRYOnline - zdołał nawet dostrzec dwa easter eggi w wersji testowej, które odwołują się do innych rodzimych produkcji. Szansa na ich zobaczenie w pełniaku będzie jednak znikoma. Maciej Miąsik ze studia Pixel Crow zdradził nam, że sekwencja zawierająca oba nawiązania zostanie zastąpiona zupełnie inną scenką, co oznacza, że smakowite kąski automatycznie pójdą pod nóż.



Niespodzianki miały znajdować się pierwotnie w pokoju odpraw, gdzie nasz wirtualny śmiałek - nowojorski policjant - zapoznaje się z zadaniami przed rozpoczęciem służby w terenie. Po lewej stronie ekranu ledwie widoczny jest plakat poszukiwanej osoby, którą jest tytułowy chłopiec z Zaginięcia Ethana Cartera. Po przeciwnej stronie pomieszczenia znajdziemy z kolei figurkę głównego bohatera gry Electro Body z 1993 roku, mocno kojarzącego się wyglądem z RoboCopem (więcej na temat tego podobieństwa pisaliśmy tutaj). Warto od razu nadmienić, że wspomniany na wstępie Maciej Miąsik jest współautorem tej ostatniej produkcji.


Na upartego w sali odpraw można dopatrzyć się jeszcze jednego easter egga - jest nim zarys postaci przemykającej za drzwiami, która dzięki odwrotnie założonej czapce z daszkiem przypomina Marka Hoppera z gry Teenagent. Miąsik dał nam jednak do zrozumienia, że mowa tutaj o czystym przypadku, a nie świadomym nawiązaniu do starej polskiej przygodówki.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry