Stara komedia Stanisława Barei zainspirowała twórców gry Wiedźmin 3: Krew i wino

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 4 czerwca 2016

Kojarzycie film Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz w reżyserii Stanisława Barei? W tej starej, polskiej komedii jesteśmy świadkiem sceny, w której kilku mężczyzn trafia na listę klientów niepożądanych sklepu spożywczego. Jej rolę pełni tablica z fotografiami awanturujących się delikwentów - kto się na niej znajdzie, może zapomnieć o możliwości dokonania zakupów w tej właśnie placówce. Wspominamy o tym dlatego, że zabawny pomysł postanowili skopiować twórcy dodatku Krew i wino do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, choć tym razem rzecz dotyczy nie sklepu, a banku Cianfanellich, położonego w sercu stolicy Toussaint. Tego samego, w którym Geralt bezskutecznie próbuje zdobyć znane z Dwunastu prac Asteriksa zaświadczenie A38.


Wizytę w banku możemy złożyć w dowolnym momencie zmagań, choćby po to, żeby wymienić nieważną walutę na novigradzkie korony. Sytuacja zmienia się jednak po wykonaniu zadania "Klient ma zawsze rację", w którym Geralt wchodzi w otwarty konflikt z pracownikami instytucji. Jeśli próba wybrania pieniędzy z konta zakończy się karczemną awanturą, Biały Wilk automatycznie trafi na taką samą listę, jaką znamy z komedii Barei. Warto nadmienić, że tablica o nazwie "Tych klientów nie obsługujemy" zlokalizowana jest na lewo od głównego wejścia i początkowo nie uświadczymy na niej podobizny wiedźmina. Rysunek Geralta zostanie umieszczony dopiero po zaliczeniu wymienionego wyżej questa, co dobrze świadczy o przywiązaniu deweloperów do detali. Sam incydent sprawi również to, że nasz bohater nie będzie mile widziany przy okienku. Na szczęście Riv nadal będzie w stanie wymieniać walutę u stojącego przed budynkiem cinkciarza, którego "zawód" również kojarzony jest przez Polaków z czasami PRL-u.

Tablica z podobizną Geralta po incydencie.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry