Organizator turnieju Gwinta w grze Wiedźmin 3: Krew i wino zawdzięcza nazwisko współtwórcy karcianki

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 10 czerwca 2016

Choć prace nad piątą talią do Gwinta rozpoczęły się jeszcze przed debiutem gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, studio CD Projekt Red zdołało przygotować ją dopiero na premierę Krwi i wina, czyli drugiego dodatku do ubiegłorocznego hitu. Aby zachęcić weteranów karcianki do wypróbowania zupełnie nowego zestawu, deweloperzy zorganizowali w stolicy Beauclair dość trudny turniej, gdzie Geralt musi pokonać swoich przeciwników, korzystając właśnie z talii Skellige. Organizatorem tej imprezy jest hrabia Monnier, który nieprzypadkowo nosi takie samo nazwisko, jak faktyczny współtwórca Gwinta, Damien Monnier.


Hrabia Monnier

Projektantka zadania (Sarah Grümmer) wykazała się tu nie lada pomysłowością, bo nie tylko oddała hołd ludziom, którzy z Gwinta uczynili prawdziwą grę w grze, ale przygotowała również przyjemne tło fabularne. Wspomniany hrabia tłumaczy Geraltowi, że talia Skellige została opracowana przez jego zmarłego brata (Igora), a on sam chce za pośrednictwem turnieju udowodnić, że znakomicie uzupełniłaby ona pozostałe cztery zestawy, zaliczane do kanonu. Jeśli wiedźmin uzbiera wszystkie karty, a następnie pokona z ich pomocą rywali grającymi podstawowymi taliami, trudno będzie zaprzeczyć, że wyspiarski zestaw sprawuje się wyśmienicie.


Krasnolud Yaki (pierwszy z prawej)

Turniej Monniera odbywa się zgodnie z planem, ale zostaje on zakłócony przez grupę krasnoludów, którzy nie są w stanie przeboleć "zamachu na Gwinta" i żądają natychmiastowego wycofania talii Skellige z rozgrywek. Wśród protestujących jest niejaki Yaki (sic!), którego imię odnosi się do kolejnego współtwórcy karcianki, Rafała Jakiego. Zabawny quest sugeruje, że panowie mogli toczyć wewnętrzny spór o sens tworzenia nowego zestawu kart. Czy tak faktycznie było, postanowiliśmy zapytać głównego zainteresowanego: "Nie było takiego konfliktu - tłumaczy Jaki - dodawanie kart do czterech podstawowych frakcji było przyjemne, ale czuliśmy że do Krwi i Wina musimy zrobić coś bardziej znaczącego – stąd nowa talia. Często dość ostro spieraliśmy się z Damianem o poszczególne karty ale na końcu zawsze wygrywał Gwint!". Deweloper wyjaśnił nam również kulisy powstania zadania: "Nie mieliśmy żadnego wpływu na tego questa. To była swego rodzaju niespodzianka, więc ani ja, ani Damien nie chcieliśmy go "podejrzeć" zanim nie zagramy w Krew i Wino sami. Sarah pomyślała, że będzie to miłe, ale też śmieszne, jeśli zostaniemy bohaterami pobocznego zadania. Jako pierwszy pojawił się Damien w roli organizatora turnieju, po czym również pojawiłem się ja jako jego filozoficzny, ale też fizyczny adwersarz."

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry