Czego ma dość rębacz z Crinfrid w dodatku Krew i wino do gry Wiedźmin 3?

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 10 czerwca 2016

W Toussaint żyje wiele groźnych potworów, na przykład zagrożony wyginięciem bazyliszek, który sieje postrach wśród mieszkańców winem płynącej krainy. Geralt ma ochotę zapolować na tę bestię w zadaniu pobocznym "Równowaga w przyrodzie" i jak się szybko okazuje - nie tylko on. Kontrakt na ubicie monstrum przyjęli także rębacze z Crinfrid, specjalizujący się w likwidowaniu widłogonów i oszluzgów. Część z Was z pewnością kojarzy podobną grupę z opowiadania Granica możliwości Andrzeja Sapkowskiego lub drugiej odsłony serii Wiedźmin, gdzie Boholt, Zdzieblarz i Niszczuka także pojawiają się na chwilę. W Krwi i winie nie spotykamy jednak starych znajomych i nie wspominamy dawnych przygód. Ekipa rębaczy składa się z zupełnie innych członków, doskonale wiedzących, kim jest słynny Geralt z Rivii i jaką profesją się zajmuje.

"Mam dość tych tatusów"

Podczas nieuniknionej rozmowy wiedźmina z najemnikami, zauważymy, że ich ciała pokryte są licznymi tatuażami. Oprócz mniej lub bardziej szpetnych bohomazów na tułowiu i rękach, dwóch rębaczy posiada także napisy na czole. Co wydziarali sobie na twarzy wojownicy? Ten mniejszy, trzymający się z tyłu i niezbyt gadatliwy mężczyzna, ozdobił głowę słowem "rodzina", z kolei herszt bandy, który głos zabiera znacznie częściej, zdecydował się na hasło "nie chcę tych tatusów".

"Rodzina"

"Tatusy", to nic innego, jak brutalnie spolszczone słowo "tattoos", czyli tatuaże. Rębacz ma już ich najwyraźniej tyle na sobie, że w ten absurdalny sposób postanowił wyrazić dezaprobatę dla kolejnych dziar. Deweloperów należy ze studia CD Projekt Red należy tutaj pochwalić za osobliwe poczucie humoru, bo zaprezentowanego na czole przekazu nie przeoczy żaden rozmówca, łącznie z Geraltem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry