Ostatnia scena w zwiastunie gry Doom nawiązuje do okładki pierwszej odsłony serii

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 7 maja 2016

Studio id Software usilnie stara się nas przekonać, że debiutująca w najbliższy piątek gra Doom to hołd złożony kultowej serii, a przede wszystkim jej pierwszej odsłony z 1993 roku, która złotymi zgłoskami zapisała się w historii elektronicznej rozrywki. Doskonałym tego przykładem jest najnowszy zwiastun brutalnej strzelaniny, opublikowany w internecie przedwczoraj. Nie dość, że słyszymy w nim utwór bliźniaczo podobny do kawałka umilającego pobyt na mapie Hangar w "jedynce", to na dodatek ostatnia scena we wspomnianym trailerze wprost odwołuje się do okładki oryginalnego Dooma.



Hangar to pierwszy etap epizodu Knee-Deep in the Dead (pol. "Po kolana w trupach") w debiutanckim Doomie i jednocześnie pierwszy poziom całej, złożonej z trzech rozdziałów kampanii. Unowocześniona wersja utworu muzycznego z tego levelu okazała się strzałem w "dziesiątkę", bo chyba żaden kawałek ze ścieżki dźwiękowej "jedynki" nie jest tak dobrze znany fanom serii, jak właśnie ten. Nas urzekła jednak przede wszystkim ostatnia scena w omawianym zwiastunie. Widzimy w niej nacierające demony i samotnie stojącego na wzniesieniu śmiałka, który strzela do znajdujących się tuż pod nim maszkar. Taki sam obrazek mogliśmy podziwiać na okładce pierwszego Dooma, a jakby tego wszystkiego było mało, studio id Software skopiowało nawet położenie i gesty większości występujących tam wrogów. Najlepiej widać to na przykładzie potwora próbującego chwycić żołnierza za nogę oraz bestii odwracającej głowę w kierunku gracza. Świetne!


Porównanie oryginalnej grafiki z okładki gry Doom (1993) z jej współczesnym odpowiednikiem. Dolny projekt został wykonany przez fana w oparciu o omawianą scenę z trailera.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry