Grę Battlefield 1 zapowiedziano w 79. rocznicę katastrofy sterowca Hindenburg

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 7 maja 2016

6 maja 1937 roku doszło w USA do jednej z największych katastrof w dziejach ówczesnej awiacji. Podczas procedury cumowania na lotnisku Lakehurst w stanie New Jersey, niemal doszczętnie spłonął sterowiec LZ-129 Hindenburg, będący chlubą nazistowskich Niemiec. Olbrzym zapalił się po trwającym trzy dni rejsie z Frankfurtu nad Menem, pochłaniając w sumie trzydzieści sześć ofiar. Wstrząsający wypadek, który został dobrze udokumentowany przez przebywających na miejscu zdarzenia amerykańskich dziennikarzy, definitywnie przekreślił dalszą karierę "latających cygar", nie tylko w podróżach transatlantyckich.


Można uznać to za niebywały zbieg okoliczności, ale dokładnie 79. lat później firma Electronic Arts oficjalnie zapowiedziała grę Battlefield 1. Najnowsza odsłona cyklu strzelanin przeniesie nas na fronty I wojny światowej, gdzie cywilne sterowce były wykorzystywane do różnych działań militarnych, głównie przez specjalizujących się w tej dziedzinie Niemców. Dość powiedzieć, że to właśnie nasi zachodni sąsiedzi użyli zeppelinów do bombardowania celów na terenie Wielkiej Brytanii, w tym ataku na Londyn, do którego doszło 31 maja 1915 roku. Choć jednostki te nie wyrządziły Anglikom wielkich szkód, pojawienie się na niebie tak dużych obiektów budziło zrozumiały postrach wśród ludności cywilnej. Nie jest zatem dużym zaskoczeniem, że sterowce pojawią się także w nowym Battlefieldzie. W opublikowanym wczoraj zwiastunie możemy zobaczyć jedną z tego typu maszyn (podobnie zresztą jak na promującej tytuł grafice), co ostatecznie potwierdza ich obecność w nadchodzącym produkcie studia DICE.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry