W grze Tom Clancy's The Division znajduje się 320 graffiti i 230 fikcyjnych reklam

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 12 marca 2016

Kiedy zwiedzamy wirtualne miasta mające swoje odpowiedniki w realnym świecie, na ogół interesuje nas jak bardzo szczegółowo deweloperzy odwzorowali znane budynki oraz inne charakterystyczne dla danej miejscówki obiekty, np. różnego rodzaju zabytki. Znacznie mniej uwagi poświęcamy innym elementom otoczenia, które przecież na stałe wrysowały się w krajobraz nowoczesnych aglomeracji. Mowa tutaj przede wszystkim o wszędobylskich reklamach produktów i usług, ale również o malunkach wykonywanych przez miejskich artystów. Niektórzy producenci bardzo poważnie podchodzą do tej kwestii, o czym przekonamy się po odpaleniu gry Tom Clancy's The Division. Pracownicy szwedzkiego studia Ubisoft Massive wykonali tytaniczną pracę w temacie upiększania Nowego Jorku - dość powiedzieć, że we wspomnianym produkcie znajduje się ponad trzysta unikatowych grafik.



Szwedzi mieli okazję porozmawiać na ten temat z redaktorami serwisu The Verge, dzięki czemu dowiedzieliśmy się, jak ważną rolę graffiti pełni w The Division. Wszystkie malunki widoczne w grze zostały przygotowane we współpracy z prawdziwymi artystami, m.in. z członkami kolektywu Monorex oraz brazylijskim malarzem znanym pod pseudonimem Limpo. Fachowcy nie tylko pomogli stworzyć małe dzieła sztuki ulicznej, ale również udzielili deweloperom cennych rad dotyczących ich lokalizacji w wirtualnym Nowym Jorku. W rezultacie większość unikatowych grafik zostało umiejscowionych w dobrze widocznych miejscach (w odosobnionych zaułkach dominują z kolei tagi), a jakby tego było mało, żadna z nich nie została powielona w innej części miasta. Dzięki takiemu rozwiązaniu, podczas wędrówki w betonowej dżungli graffiti może pełnić rolę punktów orientacyjnych w takim samym stopniu, jak znane budowle. Podczas zwiedzania miasta warto też zwrócić na drobne detale związane z fantastycznie zaprojektowanymi pracami. Często obok malowideł znajdziemy porzucone puszki z farbą, a także inne przedmioty pomocne przy wykonywaniu tego typu arcydzieł, np. drabiny. Deweloperzy zwrócili też uwagę na fakt, że klasyczne tagi, choć powtarzalne, mogą występować tylko w jednym rejonie miasta, opanowanym przez konkretne gangi. Bandytom przyporządkowano nawet kod kolorystyczny, co oznacza, że różne grupy posługują się różnymi kolorami do oznaczania swojego terytorium.


Równie ważną rolę w kreowaniu realistycznego miasta spełniają w The Division reklamy. Szwedzi stworzyli 230 fikcyjnych produktów i usług, a następnie zaczęli umieszczać reklamujące je tablice, banery i bilbordy w konkretnych częściach Nowego Jorku. Co ciekawe, nawet do tak prozaicznej kwestii deweloperzy podeszli z głową. W okolicy portu nie znajdziemy afiszów przedstawiających dobra luksusowe, a z kolei w bogatej dzielnicy finansowej próżno szukać propozycji korzystania z morskiego transportu. Ważne jest również to, że wiele reklamowanych sklepów i punktów gastronomicznych faktycznie istnieje w wirtualnej metropolii, choć - ze zrozumiałych względów - nie do wszystkich można wejść.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry